We wtorek na ulicach Kutna pojawiły się pierwsze hulajnogi elektryczne. Pojazdy można wypożyczać za pomocą specjalnej aplikacji z opłatami rozliczanymi na minuty. Część mieszkańców nie mogła się ich doczekać, a inni mają obawy, że wkrótce będą leżeć porzucone na ulicach, jak w innych miastach. Czy ich obawy są zasadne? O to pyta kutnowska posłanka Paulina Matysiak i pisze do władz miasta.

Hulaj noga, piekła nie ma?

O tym, że hulajnogi bywają kłopotliwe, wiedzą mieszkańcy innych miast, w których systemy do ich wypożyczeń funkcjonują już od dłuższego czasu. Narzekają, że często leżą gdzie popadnie, tarasując chodniki i stanowiąc przeszkodę w ruchu pieszych. Niekiedy lądują w krzakach lub na prywatnych posesjach. Problem jest na tyle duży, że w niektórych miastach pojawiły się postulaty wprowadzenia specjalnych regulacji, by zmusić firmy udostępniające pojazdy do brania większej odpowiedzialności za swój sprzęt.

Dla wielu kutnian nowe hulajnogi z pewnością będą czymś ciekawym i sporo osób je wypróbuje. Mam tylko nadzieję, że nie spowodują w naszym mieście bałaganu — komentuje posłanka partii Razem Paulina Matysiak. — Dlatego zapytałam prezydenta Kutna, czy miasto jest przygotowane na zupełnie nowe wyzwanie, aby te hulajnogi nie leżały na chodnikach, trawnikach czy w innych niedozwolonych miejscach — podkreśla parlamentarzystka.

W swoim piśmie Matysiak zadaje również pytania, czy władze Kutna wyznaczą specjalne miejsca do parkowania hulajnóg, a także czy przeprowadzą kampanię informacyjną o tym, jakie przepisy obowiązują użytkowników tego rodzaju pojazdów. Posłanka dopytuje również, czy Straż Miejska będzie bacznie pilnować przestrzegania prawa w tym zakresie.

Przepisy drogowe o hulajnogach

Według przepisów ruchu drogowego hulajnogę elektryczną można prowadzić bez prawa jazdy, ale osoby w wieku od 10 do 18 lat muszą mieć kartę rowerową. Dozwolone jest poruszanie się po ścieżce rowerowej, a w przypadku jej braku — po jezdni, jeśli dopuszczalna na niej prędkość jest nie większa niż 30 km/h. W innym razie należy jeździć po chodniku, przy czym piesi zawsze mają pierwszeństwo. Pojazd trzeba parkować w wyznaczonych miejscach, a jeśli ich nie ma, to na chodniku, ale z zachowaniem 1,5 metra szerokości dla pieszych i jak najdalej od jezdni.

Skip to content