Jeden cykl zapłodnienia pozaustrojowego kosztuje w Polsce średnio 8–10 tys. zł. Nie dziwi więc to, że na taki koszt mogą pozwolić sobie nieliczne pary. Państwo powinno finansować całość!

Magda, która jest pierwszym dzieckiem urodzonym z zapłodnienia pozaustrojowego ma dziś 34 lata. Dzień jej urodzin był dniem, który dał możliwość posiadania dzieci dla wielu par zmagających się z niepłodnością.

Od 60 do 80 milionów par na świecie boryka się z problemem niepłodności, z czego w Polsce to zjawisko może dotyczyć 1,2-1,3 milionów. Często in vitro jest jedyną możliwością, aby miały one dzieci. Powinniśmy im pomóc!

Po przejęciu władzy PiS zlikwidował krajowy program in vitro, dzięki któremu urodziło się 22 tys. dzieci. Sam wprowadził swoje alternatywne rozwiązanie i przez 4 lata zgłosił w nim 294 ciąże. Tymczasem uruchomiony przez łódzki samorząd program dofinansowań zabiegów święci tryumfy – do tej pory w samej Łodzi urodziło się około 300 dzieci! W 2018 działaczka Razem, Anna Sikora zebrała podpisy pod inicjatywą uchwałodawczą, żeby podobny program uruchomić w Sieradzu. Udało się zebrać 1500 podpisów, ale Rada Miasta wciąż nie zajęła się sprawą. Podpisy mieszkanek i mieszkańców Sieradza leżą odłogiem, a pary, które do tej pory mogłyby mieć dzieci wciąż czekają.

Czas wrócić do prawdziwego leczenia niepłodności finansowanego z budżetu państwa! Rząd zwala na barki samorządów finansowanie leczenia in vitro dla swoich miast. Nie powinno tak być. Polska powinna mieć program finansowany z budżetu państwa!

Skip to content