Sen o wygodnej podróży. Czy PKP Intercity spełni marzenia pasażerów?
Nocna podróż pociągiem to dla wielu Polaków mało komfortowy sen o lepszej przyszłości. Rzeczywistość jest bowiem nieco mniej różowa – brakuje miejsc do leżenia, a tabor wożący podróżnych przez całą noc wymaga pilnej wymiany. Tego typu bolączki dostrzegła posłanka Paulina Matysiak, która wzięła na celownik obecną kondycję wagonów sypialnych i kuszetek przewoźnika.
Posłanka upomina się o wygodę pasażerów kolei
Posłanka nie kryje, że nocne połączenia między metropoliami a uzdrowiskami i kurortami turystycznymi odgrywają istotną rolę w komunikacji międzywojewódzkiej. Problemem jest jednak niedostateczna podaż miejsc do leżenia w stosunku do popytu, co negatywnie wpływa na komfort pasażerów. Połączenia te docierają zarówno do dużych miast, jak i uzdrowisk oraz kurortów turystycznych, stanowiąc często jedyną alternatywę dla drogi samochodem czy samolotem.
Matysiak nie ma jednak dobrego zdania o stanie wagonów sypialnych i kuszetek, które mają zapewniać podróżnym komfort w trakcie nocnej jazdy. „Problemem jest niedostateczna liczba tego typu wagonów, przez co popyt przewyższa podaż, co ogranicza komfort pasażerów” – czytamy w interpelacji. Parlamentarzystkę zainteresowały dane o m.in. liczbie składów dopuszczonych do ruchu i tych wyłączonych z eksploatacji. Kluczowe były też kwestie dotyczące planów modernizacyjnych oraz liczby wagonów, które zostaną wycofane przed końcem dekady.
Sytuacja nie jest dobra
Odpowiedź ministerstwa tylko częściowo rozwiewała wątpliwości posłanki. Wprawdzie PKP Intercity ma w dyspozycji 72 wagony sypialne i kuszetki, ale jednocześnie 5 kuszetek z przedziałami 6-osobowymi oraz aż 71 wagonów sypialnych nie jest dopuszczonych do ruchu. Część z nich została już nawet zakwalifikowana do… sprzedaży na złom.
W piśmie skierowanym do posłanki resort podał również, że do 2030 roku z eksploatacji wycofanych zostanie kolejnych 10 sprawnych składów typu 305Ad. Plany gruntownej modernizacji pozostałych wagonów są zaś bardzo ograniczone.
Nadzieja na wymianę taboru
Ministerstwo dostrzega jednak problem i podaje, że przewoźnik wybrał oferty na dostawę 300 nowych wagonów osobowych, z opcją zamówienia kolejnych 150. Część z nich – bo aż 39 – ma być przeznaczona właśnie dla pociągów dzienno-nocnych z miejscami do leżenia.







