Posłanka Paulina Matysiak poruszyła w swojej interpelacji do rządu temat możliwości wykorzystania przyczep autobusowych w komunikacji miejskiej. Przyczepy takie były z powodzeniem stosowane w polskich miastach w latach 90., ale później zakazano ich używania. Posłanka argumentuje, że przyczepy pozwoliłyby na elastyczne dostosowanie pojemności taboru do potrzeb, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Przyczepy autobusowe — powrót do przeszłości z myślą o przyszłości?

W latach 90. XX wieku przyczepy autobusowe były popularnym elementem polskiego transportu publicznego. Z czasem jednak zrezygnowano z nich ze względu na obawy o bezpieczeństwo. Posłanka Matysiak zwraca jednak uwagę, że argumenty te nie są do końca trafne. Podkreśla, że w wielu krajach Europy, np. w Niemczech, przyczepy autobusowe są z powodzeniem wykorzystywane do dziś, m.in. w dowozach szkolnych.

Zdaniem posłanki, przyczepy autobusowe mogłyby być tańszym i bardziej ekologicznym rozwiązaniem problemu tłoku w godzinach szczytu. Doczepianie przyczepy do autobusu w godzinach wzmożonego ruchu byłoby bardziej efektywne niż uruchamianie dodatkowego, krótkiego autobusu.

Argumenty za i przeciw

Przeciwnicy przyczep autobusowych twierdzą, że są one mniej bezpieczne i mogą utrudniać manewrowanie na wąskich ulicach. Posłanka Matysiak odpowiada na te argumenty, porównując przyczepy do dwuwagonowych tramwajów, które kursują w wielu polskich miastach bez większych problemów.

Czy rząd jest otwarty na zmiany?

W poprzedniej kadencji Sejmu stanowisko Ministerstwa Infrastruktury w sprawie przyczep autobusowych było negatywne. Posłanka Matysiak pyta, czy nowe ministerstwo jest gotowe na zmianę tego stanowiska i wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających stosowanie przyczep.

Dłuższe trolejbusy w polskich miastach

W ostatnich latach w Gdyni testowano 24-metrowy trolejbus polskiego producenta. Niestety, polskie przepisy zabraniają poruszania się po ulicach tak długich pojazdów. Posłanka Matysiak pyta, czy to ograniczenie jest to konieczne, skoro testy w Gdyni nie wykazały żadnych problemów.

Czy Polska pójdzie w ślad za Unią Europejską?

W Unii Europejskiej dopuszczalne są trolejbusy o długości do 24 metrów. Posłanka Matysiak pyta, czy Ministerstwo Infrastruktury planuje dostosowanie polskich przepisów do unijnych standardów.

Skip to content