Osoby, które spotyka tragedia dziecka martwo urodzonego nie mają w Polsce łatwo – przez biurokrację zmuszane są do podejmowania wielu ciężkich decyzji i nierzadko narażone na brak pomocy w tym trudnym czasie. Pod koniec sierpnia do Sejmu trafił projekt ustawy autorstwa posłanki Pauliny Matysiak, którego przyjęcie pozwoli na zminimalizowanie formalności dla takich rodziców.

Projekt dotyczący zmian w ustawie o aktach stanu cywilnego zakłada zniesienie obowiązku wskazywania płci dziecka martwo urodzonego. Rodzice nie będą musieli na własny koszt przeprowadzać badań genetycznych, a cała procedura otrzymania wszystkich dokumentów będzie szybsza. Nie oznacza to, że rubryka z płcią znika z karty martwego urodzenia. Po prostu lekarz nie będzie miał obowiązku wpisywać płci, chyba że zażądają tego rodzice.

Jak obecnie wygląda postępowanie w przypadku urodzenia martwego? Według obecnie obowiązujących przepisów w takiej sytuacji wystawiany jest akt urodzenia z adnotacją o tym, że dziecko urodziło się martwe. Akt sporządzany jest na podstawie karty urodzenia lub karty martwego urodzenia przekazanego przez podmiot wykonujący działalność leczniczą. Karta martwego urodzenia zawiera informację o płci. W wielu przypadkach takich urodzeń lekarz nie jest w stanie określić płci bez kosztownych badań genetycznych.

Wydanie aktu urodzenia dziecka martwego jest niezbędne do uzyskania świadczeń takich jak zasiłek pogrzebowy czy zasiłek macierzyński za okres urlopu macierzyńskiego przysługującego w razie urodzenia martwego dziecka.

Projekt czeka obecnie na nadanie numeru druku i dalsze procedowanie w Sejmie. Informacje o postępach prac nad ustawą pojawiać się będą na stronie posłanki Matysiak i w social mediach.

Projekt na stronie Sejmu: https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1610

Skip to content