Następnego dnia po posiedzeniu Komisji Infrastruktury razem z senatorem Wojciechem Koniecznym zorganizowaliśmy konferencję prasową, żeby przedstawić mediom i opinii publicznej informację o odrzuceniu mojego projektu ustawy dotyczącego możliwości usuwania osób bez maseczek z transportu publicznego. Projekt przepadł głosami posłów PiS i Konfederacji. Minister wypowiadający się w imieniu rządu na temat projektu stwierdził, że nie jest on potrzebny, bo przepisy o nakazie noszenia maseczek już obowiązują. Niestety nie bierze pod uwagę, że osoby nieprzestrzegające obostrzeń jeżdżą komunikacją zbiorową i powodują zagrożenie dla innych, a przewoźnik nie ma możliwości reakcji, bo brakuje podstawy prawnej. Moja ustawa taką możliwość wprowadzała.

Obecnie jedyną możliwością działania dla konduktora jest wezwanie policji, co skutkuje dużymi opóźnieniami w przejazdach. Nowelizacja prawa przewozowego pozwoliłaby na proste poprawienie sytuacji.

Skip to content