Kontrowersje wokół nowego dworca kolejowego w Słupsku
Posłanka Paulina Matysiak w swojej interpelacji zwraca uwagę na burzliwe dyskusje związane z planowanym budynkiem dworca kolejowego w Słupsku. Przytacza zarzuty mieszkańców dotyczące niezgodności projektu z secesyjnym charakterem miasta.
Niezadowolenie ze wstępnej koncepcji projektowej
Projekt nowego dworca w Słupsku, według Matysiak, nie wpisuje się w architekturę miasta i stanowi swoisty „klocek”, który nie pasuje do otoczenia dworca kolejowego ani do reprezentacyjnej ulicy Wojska Polskiego. Obecny dworzec ma zostać zburzony, co jest pozytywnie odbierane przez mieszkańców, jednak posłanka zauważa, że podobny los powinien spotkać sąsiadujący biurowiec.
Odejście od dziedzictwa architektonicznego Słupska
Posłanka zauważa, że lepszym rozwiązaniem byłoby wzorowanie się na budynku dawnego dworca z XIX wieku. Taki gest, zdaniem Matysiak, byłby dowodem szacunku dla historii Słupska. Wnętrze dworca można by zaprojektować zgodnie z najnowszymi standardami, a jednocześnie nie tracić historycznej aury na zewnątrz.
Sukces dworca w Kartuzach – inspiracja dla Słupska?
Posłanka Matysiak przytacza przykład dworca kolejowego w Kartuzach na Kaszubach. Tam na podstawie starych zdjęć i dokumentów zaprojektowano dworzec nawiązujący do pierwotnego budynku. Matysiak podkreśla, że taki pomysł przyciąga turystów i przyczynia się do rozwoju lokalnej gospodarki.
Kluczowe pytania do PKP
Interpelacja kończy się serią pytań do PKP SA, w których Matysiak pyta o przyczyny wyboru „kanciastego klocka” jako projektu nowego dworca, brak nawiązania do architektury historycznego dworca i secesyjnego dziedzictwa miasta oraz możliwość zmiany podejścia projektowego.
Czy spółka PKP SA odniesie się do zarzutów posłanki Matysiak? O odpowiedzi poinformujemy.







