Interpelacja w sprawie zalanych pól i łąk w gminie Łęczyca w dorzeczu Bzury

zalane

Mieszkańcy miejscowości Kozuby, Dobrogosty i Rybitwy w gminie Łęczyca od połowy 2020 roku borykają się z problemem zalanych łąk i pól uprawnych. Zalaniu uległo około 5000 hektarów łąk i pól uprawnych w dorzeczu Bzury. Ich właściciele, od ulewy, która miała miejsce w czerwcu 2020 roku, nie mogą przeprowadzić na tym obszarze żadnych prac rolnych, nie zebrali także plonów swojej wiosennej pracy. Do dziś widoczne są pozostawione na polach w ubiegłym roku bele siana, których wierzchołki wystają ponad taflę wody. 

Większość gospodarzy, którzy posiadają łąki na tym terenie nie wykonała ani czerwcowych ani sierpniowych sianokosów, w związku z czym byli oni zmuszeni zakupić siano i paszę na zimę dla bydła. Zimowe opady śniegu tylko pogorszyły sytuację tego terenu, a rozlewiska znacząco zwiększyły swoją powierzchnię w stosunku do roku ubiegłego, w związku z czym także w tym roku nie będzie można wykorzystać potencjału rolnego tego terenu, co wygeneruje jeszcze większe trudności i straty dla rolników z tych miejscowości. Co więcej, nawet jeśli woda ustąpi, właściciele pól będą zmuszeni ponieść ogromne nakłady finansowe, aby przygotować pola pod uprawę roślin. Konieczne będzie także ponowne posianie szlachetnych odmian traw przez właścicieli pastwisk, ponieważ trawa, która pokrywała ten teren, zgniła pod wodą. 

30 października 2020 roku  zwróciłam się do Państwowego Gospodarstwa Wodnego “Wody Polskie” z interwencją w tej sprawie. PGW  “Wody Polskie” niestety do dnia dzisiejszego nie podjęło żadnych działań w tym temacie. 

19 października 2020 roku podczas spotkania z mieszkańcami miejscowości Kozuby w gminie Łęczyca miałam możliwość zobaczenia na własne oczy ogromu strat. Tysiące hektarów pokrywa jednolita tafla wody, z widocznymi kępami zarośli. Rolnicy za swoje straty obwiniają Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” i popełnione przez nich błędy w zakresie gospodarowania zasobami rzecznymi. Rolnicy są zdania, że za straty poniesione na skutek zaniedbań Wód Polskich należą im się odszkodowania.

Poprosiłam Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy Ministerstwo zamierza podjąć działania na rzecz przeciwdziałania opisanym wyżej zjawiskom takim jak zalania i lokalne podtopienia, aby umożliwić właścicielom zalanych pól i łąk rozpoczęcie prac polowych na tym terenie? Jeśli tak, jakie są to działania? Jakie prace utrzymaniowe przeprowadzone były na Bzurze w latach 2018-2020?
  2. O jakie wsparcie z Ministerstwa mogą się ubiegać poszkodowani rolnicy oraz gdzie mogą się zwrócić o odszkodowania z tytułu poniesionych strat?
  3. Jakie wsparcie dotychczas zostało udzielone poszkodowanym rolnikom w latach 2015-2020 z powodu zalanych pól i łąk?
  4. Jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo w przypadku, gdy nie uda się osuszyć tego terenu? Czy jest możliwy wykup zalanych gruntów od ich właścicieli przez Skarb Państwa?
  5. Czy Ministerstwo prowadzi prace nad tzw. dopłatą retencyjną, z której mogliby skorzystać właściciele i dzierżawcy takich terenów jak np. podmokłe łąki?
 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też