Drogi wywóz bioodpadów w gminie Kutno. Mieszkańcy proszą o interwencję
Przydomowe prace ogrodnicze to dla mieszkańców gminy Kutno wyzwanie — koszenie trawników wymaga od nich znalezienia miejsca na kompostowanie ściętej trawy, bo gmina odbiera bioodpady tylko 3 razy w roku.
Posłanka przygląda się sprawie i pisze interwencje
Posłanka Paulina Matysiak, która od kilku miesięcy rozmawia z mieszkańcami i pisze pisma do władz gminy, zwraca uwagę, że ceny wywozu bioodpadów w gminie Kutno są najwyższe w całym powiecie.
Co proponują władze pytane o powód niskiej częstotliwości odbioru? Radzą mieszkańcom budowę kompostowników. Mieszkańcy z kolei o poprawę sytuacji walczą od miesięcy — najpierw petycją, która nie odniosła oczekiwanych rezultatów. Potem zwrócili się o pomoc właśnie do kutnowskiej posłanki Pauliny Matysiak.
Na pytania, co mieszkańcy mają zrobić z nadmiarem trawy i gałęzi, których nie da się kompostować, władze gminy odpowiadają, że odpady zawsze można samodzielnie przewieźć do odpowiedniego punktu zbiórki.
Inne gminy płacą mniej
Tymczasem z danych uzyskanych przez biuro poselskie wynika, że pozostałe gminy za bioodpady pobierają znacznie mniejsze kwoty, a same odbiory są dużo częstsze. Co więcej, odbiory realizuje ta sama firma. Skąd takie różnice? Na razie na odpowiedź trzeba poczekać.
Posłanka zapowiada dalsze działania w tej sprawie, o czym na pewno poinformujemy.







