Szpital w Kutnie placówką COVID-19 – kontrowersje wokół przekształcenia

szpital

Zgodnie z decyzją Wojewody Łódzkiego od 30 października 2020 roku Kutnowski Szpital Samorządowy im. dr. A. Troczewskiego został przekształcony w placówkę przeznaczoną do leczenia pacjentów z COVID-19. Zwiększy to bazę tzw. łóżek „covidowych” w regionie o kolejne 241 miejsc, w tym o 6 miejsc respiratorowych. Uzasadnieniem dla decyzji jest dynamika zakażeń wirusem SARS-CoV2 i związany z tym wzrost zapotrzebowania na miejsca dla pacjentów z ciężkim przebiegiem tej choroby.

Decyzja ta wzbudziła wśród mieszkańców Kutna i powiatu kutnowskiego wiele kontrowersji. Niepokój budzą niejasności, chaos informacyjny i brak jednoznacznych komunikatów co do możliwości leczenia oraz postępowania w sytuacjach nagłych. Osoby korzystające z dializ i poradni specjalistycznych w kutnowskim szpitalu obawiają się, czy stacja dializ oraz poradnie pozostaną w ogóle na terenie Kutna, czy też osoby te będą musiały dojeżdżać codziennie po kilkadziesiąt kilometrów.

Z doniesień medów wynika, że mieszkańcy powiatu kutnowskiego z innymi schorzeniami będą kierowani do szpitali w Łowiczu i Łęczycy. Dla osób nieposiadających samochodu dojazd do Łęczycy lub Łowicza będzie możliwy tylko z Kutna, ale w powiecie kutnowskim jest wiele miejscowości, które dobrych połączeń z Łęczycą i Łowiczem nie mają. W dodatku ze względu na przebudowę kutnowskiego węzła kolejowego oraz linii Kutno-Łódź na trasach do Łęczycy i Łowicza zamiast pociągów regionalnych jeździ komunikacja zastępcza i liczba połączeń jest ograniczona.

Kutno jest największym ośrodkiem przemysłowym i węzłem kolejowym oraz drogowym w północnej części województwa łódzkiego, a liczba wypadków jest tutaj wyższa od średniej dla innych części województwa. Brakuje informacji, ile karetek będzie zabezpieczać transport pacjentów w stanach nagłych do odległych szpitali i czy liczba tych karetek zwiększy się ze względu na dłuższy czas ich dojazdu. Dodatkowo kilka dróg w regionie jest aktualnie w trakcie przebudowy. Takie utrudnienia występują m.in. na wyjeździe z Kutna w kierunku Łowicza (przebudowa dwóch wiaduktów kolejowych i jednego skrzyżowania drogi krajowej z drogą wojewódzką – w godzinach szczytu łączny czas postoju w korkach sięga nawet 30 minut) czy na wjeździe od strony Kutna do Łęczycy (przebudowa skrzyżowania dróg krajowych 91 i 60 w Topoli Królewskiej). W związku z tym mogą się zdarzać miejsca, gdzie ruch jest zablokowany w takim stopniu, że przepuszczenie karetki może okazać się niemożliwe. Nie bardzo wiadomo, czy przy planowaniu transportu pacjentów te czynniki w ogóle są brane pod uwagę.

Władze starostwa twierdzą, że w wyjątkowo pilnych sytuacjach będzie możliwe udzielenie pomocy w szpitalu w Kutnie. Brak jest jednak informacji, w jaki sposób osoba, która w takiej sytuacji znalazłaby się na terenie szpitala, miałaby być zabezpieczana
przed możliwością kontaktu z koronawirusem.

W trudnej sytuacji znaleźli się także właściciele firm prowadzących działalność na terenie szpitala (m.in. restauracji, apteki, sklepów medycznych, fryzjera i kiosku). Zostali oni poproszeni o zwolnienie lokali przed przekształceniem szpitala w jednoimienny. Nie dostali oficjalnych wypowiedzeń umów. Wszystkiego dowiadują się z mediów lub od szeregowych pracowników szpitala.

W związku z powyższym wystosowałam do Wojewody następujące pytania:

  1. Czy podejmując decyzję o przekształceniu szpitala w Kutnie w placówkę przeznaczoną do zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania COVID-19, wzięto pod uwagę poważne utrudnienia w dojeździe do Kutna i wyjeździe z Kutna, spowodowane trwającymi remontami dróg krajowych?
  2. Ile karetek będzie zabezpieczać transport pacjentów wypadkowych w przypadkach nagłych do szpitali w Łowiczu i Łęczycy?
  3. Gdzie po przekształceniu szpitala w Kutnie na szpital jednoimienny będzie znajdować się stacja dializ dla mieszkańców powiatu kutnowskiego?
  4. W jaki sposób osoby korzystające z dializ będą dowożone do stacji dializ?
  5. Czy przychodnie specjalistyczne oraz nocna i świąteczna pomoc lekarska, które mieszczą się przy szpitalu, pozostaną w Kutnie, czy zostaną zlikwidowane? Jeśli zostaną zlikwidowane, to czy rozważa się zorganizowanie dowozu do poradni specjalistycznych w innych powiatach, pacjentów z powiatu kutnowskiego, którzy na co dzień z nich korzystają?
  6. Na jakim etapie są obecnie przygotowania szpitala w Kutnie i jego personelu do przyjmowania pacjentów z COVID-19?
  7. W jaki sposób osoby przyjęte w nagłych przypadkach do kutnowskiego szpitala po jego przekształceniu zostaną zabezpieczone przed możliwością zakażenia koronawirusem?
  8. Jak obecnie wygląda sytuacja właścicieli firm prowadzących działalności na terenie szpitala?
 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też