Posłanka Matysiak apeluje do prezydenta: „Nie niszczmy transportu publicznego”
Posłanka Paulina Matysiak wraz z Iwoną Budych ze Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe wystosowały apel do prezydenta Karola Nawrockiego. Domagają się zawetowania ustawy, która drastycznie skraca okres finansowania lokalnych linii autobusowych z 10 do zaledwie 3 lat. Zmiany w Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych zostały przemycone w nowelizacji Prawa o ruchu drogowym – zupełnie niepowiązanej ustawie.
„Propozycja została wprowadzona w sposób nieprzejrzysty, bez jakichkolwiek konsultacji społecznych i branżowych” – podkreśla w apelu posłanka Matysiak, która przewodniczy Parlamentarnemu Zespołowi ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym. Co gorsza, zmiana całkowicie zignorowała postulaty zespołu eksperckiego powołanego przez samego Ministra ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym.
Trzyletnie umowy zagrożeniem dla małych miejscowości
Skrócenie umów z dekady do trzech lat może okazać się wyrokiem dla transportu publicznego w Polsce powiatowej. Przewoźnicy i samorządy alarmują, że tak krótki okres gwarancji finansowania zniechęca do jakichkolwiek inwestycji. „Trzy lata to za mało, by kupić autobus, zaplanować połączenia, zatrudnić kierowców” – argumentuje Matysiak.
Najbardziej ucierpią mieszkańcy obszarów wiejskich i małych gmin, gdzie transport publiczny już teraz balansuje na granicy opłacalności. Bez długoterminowych gwarancji finansowych, przewoźnicy nie będą skłonni inwestować w nowy tabor ani rozwijać sieci połączeń. Paradoksalnie, ustawa, która miała poprawić bezpieczeństwo na drogach, może doprowadzić do likwidacji wielu lokalnych linii autobusowych.
Zespół ekspercki został zignorowany
Szczególnie bulwersujący jest fakt, że podczas prac zespołu eksperckiego przedstawiciele branży transportowej wielokrotnie postulowali zachowanie 10-letnich umów. Proponowali jedynie zwiększenie ich elastyczności – możliwość modyfikowania tras, dodawania przystanków czy dostosowywania rozkładów do zmieniających się potrzeb mieszkańców.
Zamiast uwzględnić głos ekspertów, resort zdecydował się na rozwiązanie, które „osłabia stabilność finansową przewoźników, zwiększa ryzyko likwidacji połączeń i utrudnia długofalowe planowanie transportu publicznego” – wylicza współautorka apelu, Iwona Budych ze Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe.
Prośba do prezydenta
Autorki apelu proszę prezydenta o zawetowanie ustawy i zainicjowanie prawdziwych konsultacji z branżą. „Państwo musi gwarantować stabilność, a nie niepewność” – podkreślają, wskazując, że budowanie transportu publicznego na „krótkich umowach i długim ryzyku” to droga donikąd.
Decyzja prezydenta będzie ważnym gestem dla wsparcia Polski lokalnej. Jeśli podpisze ustawę, setki tysięcy mieszkańców mniejszych miejscowości mogą zostać odcięte od regularnych połączeń autobusowych, pogłębiając problem wykluczenia transportowego, z którym Polska zmaga się od lat.







