W miejscowości Gołębiew w gminie Kutno firma Eko-Alf chce rozbudować swój zakład przetwarzania odpadów, w tym niebezpiecznych. Sprzeciwiają się temu okoliczni mieszkańcy, których obawy podziela kutnowska posłanka Paulina Matysiak. Parlamentarzystka partii Razem skierowała do wójt gminy Kutno apel, w którym prosi o wydanie negatywnej decyzji środowiskowej dla tej inwestycji.

Decyzja w rękach pani wójt

O tym, czy zakład będzie mógł rozszerzyć swoją działalność, zdecyduje wydanie zgody środowiskowej przez wójt gminy Kutno. W związku z tym mieszkańcy, którzy mieszkają w pobliżu planowanej inwestycji, skierowali do Justyny Jasińskiej wniosek o wystosowanie negatywnej decyzji w tej sprawie. Ich stanowisko podziela posłanka Paulina Matysiak, która w swoim piśmie pisze: 

„Zwracam się do Pani Wójt z apelem o wsłuchanie się w głos mieszkańców i niedopuszczenie do rozbudowy zakładu przetwarzania odpadów w Gołębiewie. Tym samym wnoszę o wydanie negatywnej decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Swoją prośbę motywuję przede wszystkim dużym sprzeciwem lokalnej społeczności”.

Czego obawiają się mieszkańcy?

W swoim apelu posłanka Matysiak przytacza obawy mieszkańców, którymi się z nią podzielili. „W tej chwili zakład znajduje się blisko zabudowy jednorodzinnej, a jego dalsza rozbudowa jeszcze bardziej skróci ten dystans. Mieszkańcy już teraz skarżą się na pewne uciążliwości związane z sąsiedztwem zakładu — wspominali m.in. o silnej woni unoszącej się w powietrzu w zależności od powiewu wiatru. Martwią się, że rozbudowa zakładu może stanowić zagrożenie dla środowiska i ich zdrowia” — pisze do wójt posłanka.

Zwraca także uwagę na ryzyko obniżenia wartości pobliskich nieruchomości oraz zakłócenie spokoju na lokalnej drodze, po której prawdopodobnie będzie jeździć więcej ciężarówek. Ponadto przypomina, że powiat kutnowski nie ma szczęścia do składowisk niebezpiecznych odpadów w odniesieniu do wydarzeń w minionych latach.

„Mieszkańcy naszego regionu już nie raz przekonali się, że sąsiedztwo składowisk odpadów niebezpiecznych wiąże się z dużym ryzykiem. Doskonale pamiętają potężne pożary, które wybuchały na składowisku w Łaniętach czy przy ulicy Majdany w Kutnie. Nic zatem dziwnego, że pozostają sceptyczni wobec wszelkich inwestycji, których celem jest gospodarowanie niebezpiecznymi odpadami” — podkreśla posłanka Matysiak.

Parlamentarzystka Lewicy apeluje do wójt gminy Kutno o pochylenie się nad obawami mieszkańców i podjęcie oczekiwanej przez nich decyzji, aby zablokować kontrowersyjną inwestycję.

Skip to content