Ministerstwo Sprawiedliwości bagatelizuje nielegalne reklamy alkoholu w internecie
W sierpniu zeszłego roku posłanka Paulina Matysiak skierowała do ministra sprawiedliwości interpelację w sprawie ścigania nielegalnych reklam alkoholu w Internecie. Na odpowiedź czekała… 7 miesięcy!
Ważne pytania, ogólniki w odpowiedzi
Jak wynika z pisma otrzymanego przez parlamentarzystkę, resort sprawiedliwości nie traktuje problemu poważnie. W interpelacji posłanka pytała między innymi o to, jakie działania podejmuje resort ministra Ziobry, aby przeciwdziałać nielegalnym reklamom alkoholu w Internecie. Co odpowiedział resort?
Okazuje się, że Prokuratura Krajowa nie gromadzi i nie przetwarza danych dotyczących reklamowania napojów alkoholowych w Internecie. Co więcej z pisma przesłanego posłance wynika, że nie ma też żadnej chęci pochylenia się nad tym problemem.
Brak działań wobec nielegalnych reklam
Nielegalne reklamy alkoholu w internecie to poważny problem, który może prowadzić do wzrostu konsumpcji napojów alkoholowych, zwłaszcza wśród młodzieży. Tymczasem, odpowiedź resortu sprawiedliwości na interpelację posłanki Matysiak nie przedstawia żadnych konkretnych działań mających na celu zwalczanie tego zjawiska. Nie ma mowy o planach czy strategiach, które mogłyby być wdrożone w celu ograniczenia nielegalnych reklam alkoholu w sieci.
Eksperci i organizacje zajmujące się profilaktyką alkoholową zwracają uwagę na konieczność skuteczniejszego ścigania nielegalnych reklam alkoholu w sieci, aby chronić zwłaszcza młodsze pokolenie przed wpływem takich treści. Niestety, na razie wydaje się, że Ministerstwo Sprawiedliwości pozostaje głuche ich apele.







