Co z transportem publicznym w regionie po rozwiązaniu umowy z MZK Kutno?
Na początku listopada pisaliśmy o tym, że posłanka Paulina Matysiak napisała do władz gmin Kutno i Strzelce w sprawie zapewnienia mieszkańcom dostępu do transportu publicznego po tym, jak pojawiły się informacje o wypowiedzeniu umowy z MZK Kutno. Co wynika z otrzymanych odpowiedzi?
Kutno: nie ma gwarancji ciągłości usług
W piśmie, które posłanka otrzymała z gminy Kutno, czytamy, że powodem rozwiązania umowy z MZK Kutno były warunki finansowe. Władze powiatu złożyły wniosek o dotację z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych obejmujący cztery linie:
- Strzegocin — Kutno — Głogowiec,
- Sieraków — Kutno — Krzesin,
- Wysoka Wielka — Kutno
- Byszew — Kutno — Głogowiec.
Na ten moment nie ma jeszcze wyników naboru i w otrzymanej przez parlamentarzystkę odpowiedzi brakuje informacji o alternatywnych planach, jeżeli wniosek nie uzyska akceptacji. Co więcej, mieszkańcy gminy nie mogą też liczyć na zapewnienie ciągłości działania transportu publicznego w kolejnych latach, bo dotacja jest jednoroczna.
Z pisma wynika też, że karta mieszkańca, która ma uprawniać do bezpłatnych przejazdów, będzie procedowana dopiero po informacji o otrzymaniu dotacji na 2023 rok.
Strzelce: sytuacja podobna, ale informacji więcej
Z pisma otrzymanego w odpowiedzi na interwencję poselską wynika, że również w gminie Strzelce przyczyną zerwania współpracy z MZK Kutno były wysokie koszty. Wójt zapewnia jednak, że od 1 stycznia 2023 roku przewozy autobusowe do Kutna i w obrębie gminy będą zapewnione, a gmina ubiega się o dotację w ramach FRPA. Nie ma informacji, jaki przewoźnik miałby obsługiwać połączenia i ile będą kosztować bilety. Co wiadomo? W 2023 roku funkcjonować mają połączenia na liniach Strzelce Szkoła — Strzelce Przedszkole, Strzelce — Kutno przez Raciborów oraz Strzelce — Kutno przez Muchnów.






