Źle się dzieje w Radiu Łódź. Posłanka interweniuje
Z ostatnich doniesień medialnych na temat Radia Łódź wyłania się niepokojący obraz. W łódzkiej rozgłośni Polskiego Radia nadal trwa spór zbiorowy między pracownikami a zarządem… i w tym czasie do prowadzenia audycji ściągani są dziennikarze z Warszawy. Posłanka Paulina Matysiak postanowiła w tej sprawie interweniować.
O co walczą pracownicy Radia Łódź?
Pracownicy, w sprawę których są zaangażowane dwa związki zawodowe, domagają się przede wszystkim przestrzegania regulaminu wynagrodzeń oraz zaprzestania dalszych zwolnień. Niestety w ciągu ostatnich tygodni nie doszło do porozumienia z prezesem zarządu Arkadiuszem Paluszkiewiczem. Sytuacja nadal jest napięta — zwalniani są doświadczeni dziennikarze, a zmiany personalne na stanowiskach kierowniczych budzą kontrowersje. W osiągnięciu kompromisu z pewnością nie pomoże najnowszy pomysł łódzkiego radia…
Ściągnie dziennikarzy z Warszawy
Audycje publicystyczne Radia Łódź w najbliższym czasie mają prowadzić Magdalena Ogórek, Michał Rachoń i Sławomir Jastrzębowski. Ogórek i Rachoń to znani dziennikarze z anteny TVP Info, jednak styl prowadzenia przez nich programów budzi uzasadnione obawy o zachowanie obiektywności i należytych standardów. Czy dziennikarze z Warszawy będą odnajdywać się w lokalnych realiach? Decyzja władz radia w kontekście trwającego sporu z pracownikami stanowi spory nietakt. Warto zauważyć, że „zastępstwo” nie jest jednorazowe — grafik z udziałem nowych prowadzących jest rozpisany na cały listopad.
Interwencja poselska
Posłanka Paulina Matysiak postanowiła w tej sprawie interweniować — wystosowała pismo skierowane do władz stacji, w którym zadaje szereg pytań o aktualną sytuację w łódzkiej rozgłośni. Pyta między innymi o powody ściągania dziennikarzy z Warszawy oraz wysokość ich wynagrodzeń. Chce się również dowiedzieć, jakie są przyczyny dotychczasowych zwolnień pracowników, ile osób planuje się zwolnić w najbliższym czasie, jak przedstawiają się zarobki dziennikarzy oraz na jakim etapie jest obecnie spór zbiorowy na linii pracownicy — zarząd. O odpowiedziach na powyższe pytania i o rozwoju wypadków w Radiu Łódź będziemy jeszcze pisać.







