Kopalnia Porszewice: Ministerstwo nie widzi problemu

Porszewice

Pod koniec września do Ministerstwa Klimatu i Środowiska trafiła interpelacja posłanki Pauliny Matysiak na temat sytuacji związanej z uruchomieniem kopalni odkrywkowej w Porszewicach pod Pabianicami. Kopalnia, która powstała na działce należącej do Archidiecezji Łódzkiej.

Okoliczni mieszkańcy, którzy od kilkunastu miesięcy walczą o teren będący do tej pory zielonym nieużytkiem, przedstawili szereg zarzutów wobec procedury i decyzji poszczególnych organów.

Resort poinformował, że procedura wydania koncesji na wydobycie została przeprowadzona zgodnie z prawem. Otrzymano wszystkie wymagane dokumenty w tym decyzję Wójta Gminy Pabianice o nieprzeprowadzaniu oceny oddziaływania na środowisko.

Ministerstwo zaznaczyło przy tym, że organ wydający koncesję na wydobycie, czyli Urząd Marszałkowski nie jest uprawniony do oceny czy przedsięwzięcie może mieć negatywny wpływ na środowisko. Zadanie to przypada Wójtowi. W decyzji Wójta Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie dopatrzyło się błędów, a Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wstrzyłam wykonania decyzji.

Resort wskazuje, że teren na którym powstała kopalnia w Miejscowym Planie Zagospodarowania nie jest terenem zielonym, więc jego obecne wykorzystanie nie łamie tych postanowień. Zaznacza przy tym, że na terenie nie występują obszary przyrodniczo chronione, pomniki przyrody ani cmentarz, które pojawiały się w relacjach mieszkańców okolic.

Co więcej, Ministerstwo poinformowało, że jako organ nadzorczy wobec Urzędu Marszałkowskiego sprawuje nadzór nad decyzjami administracyjnymi dotyczącymi koncesji, ale decyzja dotycząca Porszewic nie została zaskarżona, więc resort nie mógł się do sprawy odnieść. Nie trafiły też do Ministerstwa żadne skargi.

Z całością odpowiedzi można zapoznać się na stronie Sejmu.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też