W pociągu z psem? Posłanka Matysiak pyta resort
W wakacje dużo więcej osób korzysta z transportu publicznego w celach turystycznych i łatwiej w pociągu spotkać podróżnych, którzy jadą na niedzielny spacer z psem pod miastem lub w odwiedziny do rodziny. Posłanka Paulina Matysiak znana ze swojego zaintersowania tematem podróży transportem zbiorowym została poproszona o zajęcie się tematem czworonogów w pociągach.
Osoby proszące o pomoc skarżyły się, że bilet dla psa kosztuje aż 15,20 zł i jest to cena stała, niezależnie od długości trasy. Dodatkową niedogodnością jest fakt, że podróżny i jego czworonóg są często przeganiani z przedziału przez przez współpasażerów, bo ci boją się zwierząt.
Posłanka Matysiak w piśmie skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury porusza temat zlikwidowania opłat za przewóz psów bez transportera, zwiększenia możliwości podróży z nimi w ramach dowolnej relacji PKP Intercity oraz możliwości wydzielenia specjalnej strefy w wagonach dla psów. Oprócz tego resort otrzymał pytanie o popularność, jaką cieszą się takie podróże w ostatnich pięciu latach.







