Deklaracje podatkowe za 2020: czy przedłużenie terminu jest możliwe?

podatki

W 2020 roku, w związku z pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 rząd podjął kroki, aby przedłużyć przedsiębiorcom terminy składania deklaracji podatkowych w urzędach skarbowych. Ministerstwo Finansów zdecydowało o braku sankcji za złożenie deklaracji podatkowej i zapłaty podatku po terminie, jeśli nastąpiło to do końca maja 2020 r. Taka zmiana  była szczególnie istotna dla przedsiębiorców, którzy są zobowiązani sami wypełnić i przesłać zeznanie do urzędu skarbowego, co w 2020 roku było bardzo kłopotliwe, gdyż urzędy skarbowe z uwagi na pandemię tymczasowo zawiesiły obsługę interesantów.

Standardowo termin na złożenie rocznego zeznania PIT upływa 30 kwietnia. Dla ponad 21 mln osób rozliczających się na formularzach PIT-37 i PIT-38 (m.in. dochody z umów o pracę, dzieła, zlecenia, zysków kapitałowych), propozycja rozliczenia była przygotowana w usłudze  internetowej Twój e-PIT. Można było zalogować się, aby sprawdzić swoje zeznanie, zaakceptować je, zmienić lub odrzucić. W przypadku braku jakiejkolwiek aktywności, przygotowane przez fiskusa zeznanie zostało 30 kwietnia automatycznie uznane za zaakceptowane. Jeśli z tego rozliczenia wynikała niedopłata podatku, w maju urzędy skarbowe przesyłały o tym informacje do poszczególnych osób. Gdyby okazało się, że przygotowane i zaakceptowane przez administrację skarbową zeznanie PIT-37 i PIT-38 trzeba skorygować, można było to zrobić po 30 kwietnia zarówno poprzez usługę Twój e-PIT, aplikację e-Deklaracje lub też w sposób tradycyjny na papierowym formularzu. Do 31 maja korygując zeznanie można również dodać lub zmienić organizację pożytku publicznego. Inaczej jest w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą. One  muszą samodzielnie wypełnić i przesłać zeznania do urzędu skarbowego, dlatego też termin składania deklaracji dla tych osób wydłużony został o miesiąc.

Należy zauważyć, że wszystkie te udogodnienia dla podatników zostały wprowadzona na początku pandemii, gdy liczba zachorowań wynosiła około 300 przypadków dziennie. W 2021 roku dzienna liczba zakażeń COVID-19 sięga to kilka-kilkanaście tysięcy zachorowań, w urzędach skarbowych i przedsiębiorstwach mamy do czynienia z ogromnymi brakami kadrowymi, a rząd mimo to nie zaproponował przedsiębiorcom przedłużenia terminu składania deklaracji podatkowych.

Większość osób, zatrudnionych w sektorze księgowości stanowią kobiety, i to przede wszystkim one odczuły najbardziej skutki pandemii. W większości przypadków kobiety decydują się na pozostanie z dziećmi w domach, w okresach, gdy szkoły i przedszkola pozostają zamknięte.  Sytuacja ta generuje duże braki w zespołach księgowych. Ponadto nie wszystkie przedsiębiorstwa mają możliwość dostosować się do pracy zdalnej. Dotyczy to głównie przedsiębiorstw na prowincji, które są mniej zinformatyzowane i mają mniejsze środki finansowe na informatyzację. Wydłużenie terminu podobnie jak miało to miejsce w ubiegłym roku pomogłoby wywiązać się z obowiązków podatkowych rzetelnie bez konsekwencji karno-skarbowych.

Poprosiłam Ministra Finansów o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Dlaczego w 2021 roku nie przedłużono podatnikom terminów składania deklaracji  podatkowych?
  2. Czy Ministerstwo planuje przedłużyć terminy składania deklaracji podatkowych za 2020 rok? 
  3. Czy w związku z pandemią planowane jest wprowadzenie udogodnień dla podatników, a zwłaszcza przedsiębiorców, którzy muszą złożyć rozliczenie do 30 kwietnia 2021 r.?
 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też