Odpady na terenie „Boruty” w Zgierzu wciąż zagrożeniem

skladowisko odpadów w Łaniętach - ilustracja

Mieszkańcy Zgierza od lat zwracają się do władz samorządowych i innych instytucji z prośbą o zabezpieczenie i utylizację odpadów niebezpiecznych, będących pozostałością po ZPB „Boruta”. Odpady znajdują się w trzech punktach: przy ul. Łukasińskiego, przy ul. Miroszewskiej oraz przy ul. Struga. Do dziś pomimo ciągłych apeli i interwencji składowisko nie zostało w żaden sposób zabezpieczone, a zakopane w ziemi beczki z chemikaliami coraz bardziej zagrażają mieszkańcom i środowisku naturalnemu.

Z raportu NIK wynika, że odcieki chemikaliów zanieczyszczają płytko występujący poziom wód gruntowych i wraz z nim mogą zanieczyścić wody Bzury. Ustalono, że do wód gruntowych w Zgierzu przedostają się fenole, cyjanki, metale ciężkie, siarczany i chlorki. Ogromne zagrożenie stanowi także metan, powstający podczas rozkładu odpadów, który w połączeniu z wysoką temperaturą  powoduje wysokie zagrożenie pożarowe. Ponad dwa lata temu miał miejsce pożar składowiska, w którym spłonęły dziesiątki tysięcy ton niebezpiecznych odpadów i śmieci. Niestety dymy i opary wydobywające się podczas takiego pożaru są bardzo toksyczne i stanowią ogromne zagrożenie nie tylko dla zdrowia zgierzan, ale być może także dla mieszkańców sąsiednich miejscowości i Łodzi. Trudno określić zasięg niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą składowisko, jednak ofiarami opieszałości w ich utylizacji pozostają mieszkańcy.

6 marca bieżącego roku w rejonie składowiska przy ul. Miroszewskiej wybuchł kolejny pożar. Spaliło się 1000 m2 traw otaczających składowane tam odpady. Na szczęście strażakom udało się w porę opanować ogień i zapobiec katastrofie. Na składowisku przy ul. Miroszewskiej znajduje się około 40 ton odpadów poprodukcyjnych. Substancje te znajdują się w beczkach i kontenerach pod warstwą gruzu i piachu. W beczkach prawdopodobnie znajduje się rtęć, azbest oraz składniki gazów bojowych. 

Samorządy oraz instytucje odpowiedzialne za usunięcie odpadów poza prowadzeniem między sobą korespondencji, nie zrobiły nic, aby usunąć chociażby część odpadów. Ponadto zbliżające się lato niesie ze sobą ryzyko kolejnych pożarów, dlatego też należy dołożyć wszelkich starań, aby usunąć odpady, zapewniając bezpieczeństwo mieszkańcom Zgierza i okolic.

Napisałam do Ministerstwa Klimatu z następującymi pytaniami:

  1. Czy Ministerstwo posiada informacje na temat działań prowadzących do usunięcia nielegalnych składowisk odpadów w Zgierzu? Jeśli tak, na jakim etapie są te działania?
  1. Jaki jest planowany termin usunięcia składowisk odpadów niebezpiecznych w Zgierzu?
  1. Jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo w przypadku, gdy pomimo wykonania prac konserwatorskich nie uda się osuszyć tego terenu? Czy jest możliwy wykup zalanych gruntów od ich właścicieli przez Skarb Państwa?
  1. Jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo, aby przyspieszyć proces utylizacji składowisk odpadów niebezpiecznych w Zgierzu? 
 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też