Interwencja w sprawie wyciągania konsekwencji wobec nauczycieli za udział w protestach
29 października 2020 roku w serwisie internetowym Kuratorium w Łodzi zamieszczony został list skierowany do dyrektorów szkół, w którym Kurator apeluje, aby nauczyciele i uczniowie nie brali udziału w publicznych zgromadzeniach, podkreślając że udział w nich jest (w myśl obowiązujących przepisów) niezgodny z prawem. Jest tam też informacja, że Kuratorium otrzymuje sygnały, że nauczyciele zachęcają uczniów i wychowanków do angażowania się w manifestacje, strajki i protesty, mające charakter zgromadzeń.
Z doniesień medialnych wynika także, że Kurator zgłosił do Ministerstwa Edukacji Narodowej trzy przypadki namawiania uczniów przez nauczycieli do wzięcia udziału w protestach, trwających w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Zgodnie z zapowiedzią MEN w stosunku do nauczycieli, którzy brali udział w protestach lub namawiali uczniów do udziału w nich, zostaną wyciągnięte konsekwencje.
W mojej ocenie wyciąganie konsekwencji w stosunku do nauczycieli biorących udział w protestach lub rozmawiających o nich z młodzieżą szkolną jest jawnym ograniczaniem ich praw wolności słowa, sumienia i poglądów. Szkoła, zwłaszcza średnia, jest środowiskiem, gdzie spotykają się osoby reprezentujące różne poglądy, gdzie kształtują się postawy młodych ludzi, gdzie z rówieśnikami i nauczycielami mogą oni dyskutować o przemianach politycznych i społecznych otaczającego ich świata.
Niemoralne i nieetyczne jest zastraszanie nauczycieli i pedagogów konsekwencjami, które mieliby ponieść za dyskusje światopoglądowe z uczniami oraz posiadanie i wyrażanie poglądów innych niż te, które reprezentuje partia rządząca. Udział w protestach i ich popieranie wynika z prawa do wolności przekonań każdego Polaka (także nauczyciela i ucznia), które gwarantuje mu Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Zamknięcie ust nauczycielom i straszenie ich konsekwencjami nie spowoduje tego, że młodzież zacznie wyznawać wartości zgodne z oczekiwaniami rządzących.
Wykorzystywanie pandemii, aby uciszyć protestujących uczniów i nauczycieli, niezgadzających się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, jak również przekazywanie ich danych Ministerstwu Edukacji Narodowej uważam za skandaliczne.
Ponadto ani Kurator Oświaty, ani MEN nie są organami właściwymi w sprawie rozstrzygania o zachowaniu lub niezachowaniu zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii koronawirusa.
W związku z powyższym zwróciłam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1) Na jakiej podstawie prawnej wyciągane będą konsekwencje wobec nauczycieli, którzy brali udział w protestach przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego lub namawiali uczniów do uczestnictwa w tych pochodach?
2) Jakie konsekwencje czekają nauczycieli, o których mowa w pytaniu pierwszym?







