Schroniska dla zwierząt tylko w większych gminach? Ministerstwo umywa ręce
W połowie września posłanka Paulina Matysiak skierowała pismo do burmistrza Łęczycy w sprawie możliwej likwidacji schroniska dla zwierząt w mieście z powodu zmiany wymagań weterynaryjnych. Z informacji wynikało, że wiele samorządów nie jest w stanie sprostać finansowo zapisom, które zawarte są w rozporządzeniu resortu rolnictwa, przez co grozi im likwidacja. Parlamentarzystka wysłała też pytania w tej sprawie do ministerstwa. Jakie odpowiedzi otrzymała?
Łęczyca: koszty utrzymania schroniska wzrosną nawet trzykrotnie
Z odpowiedzi burmistrza Łęczycy wynika, że gmina faktycznie może mieć problemy z dostosowaniem się do nowych wymagań. Problemem jest konieczność zatrudnienia kilku dodatkowych osób, co podniosłoby koszty funkcjonowania schroniska o 200%. Ostateczną decyzję w tej sprawie mają podjąć radni gminy, ale już teraz burmistrz przewiduje, że nie uda się znaleźć dodatkowych środków w budżecie i samorząd zostanie zmuszony do zamknięcia placówki. W łęczyckim schronisku przebywa średnio 25 psów, a aktualny koszt jego utrzymania to ok. 240 tys. złotych.
Ministerstwo: schroniska to odpowiedzialność samorządu
W interpelacji skierowanej do ministra rolnictwa posłanka zapytała między innymi o to, czy samorządy, które nie dysponują wystarczającymi środkami, mogą liczyć na wsparcie finansowe na dostosowanie, a jeśli nie, to jaki jest tego powód. Resort w odpowiedzi poinformował, że zapobieganie bezdomności zwierząt i opieka nad nimi to zadanie własne gminy, co oznacza, że samorządy będą musiały same poradzić sobie z dalszym finansowaniem schronisk, co dla wielu miejsc oznaczać będzie likwidację.







