Homeopatia w aptekach pod lupą. Czy pacjenci są wystarczająco chronieni przed wprowadzaniem w błąd?
Do posłanki Pauliny Matysiak trafiła sprawa, która unaocznia systemowy problem sprzedaży produktów homeopatycznych w polskich aptekach. Brak jednoznacznej informacji o charakterze tych preparatów może wprowadzać pacjentów w błąd, wykorzystując zaufanie do farmaceutów oraz trudną, często emocjonalną sytuację osób chorych i rodziców małych dzieci. W związku z tym skierowano interpelację do Ministerstwa Zdrowia.
Zakup w aptece, który okazał się złudzeniem
Impulsem do podjęcia interwencji był przypadek rodzica, który – działając w pośpiechu i trosce o zdrowie niemowlęcia – zakupił w aptece preparat na bolesne ząbkowanie. Produkt został sprzedany bez ustnej informacji o jego charakterze. Dopiero po analizie składu okazało się, że był to preparat homeopatyczny, który z punktu widzenia chemii i farmakologii nie zawiera substancji czynnej w dawce mogącej wywołać efekt terapeutyczny.
Choć oznaczenie „produkt homeopatyczny” znajdowało się na opakowaniu, było ono mało czytelne i niewystarczające, by realnie spełnić obowiązek informacyjny wobec pacjenta.
Zaufanie do apteki a brak rzetelnej informacji
Opisany przypadek nie jest odosobniony. W sytuacji stresu i troski o zdrowie dziecka pacjent ufa aptece jako miejscu związanym z ochroną zdrowia, a farmaceucie – jako przedstawicielowi zawodu zaufania publicznego. Naturalnym założeniem jest przekonanie, że oferowany produkt ma potwierdzoną skuteczność leczniczą.
W praktyce pacjent często nie otrzymuje jasnej informacji, że dany preparat nie ma potwierdzonej skuteczności klinicznej, nie zawiera substancji czynnej w dawce farmakologicznej oraz opiera się wyłącznie na mechanizmie placebo, nieuznawanym przez medycynę opartą na dowodach naukowych.
Dochodowy model kosztem pacjentów
Produkty homeopatyczne, mimo skrajnych rozcieńczeń i faktycznego braku substancji czynnych, są sprzedawane jako produkty lecznicze – często w cenach porównywalnych z lekami o udowodnionym działaniu. Powstaje w ten sposób model biznesowy, w którym chemicznie obojętny nośnik sprzedawany jest po wysokiej cenie, a wartość produktu wynika nie z jego skuteczności, lecz z autorytetu aptek i emocjonalnej sytuacji pacjentów.
Szczególnie niepokojące jest to w przypadku preparatów kierowanych do niemowląt i małych dzieci.
Wątpliwości etyczne i rola państwa
Takie praktyki budzą poważne wątpliwości etyczne i nie powinny mieć miejsca w systemie ochrony zdrowia. Państwo ma obowiązek zapewnić pacjentom rzetelną, zrozumiałą informację oraz skutecznie chronić ich przed wprowadzaniem w błąd pod pozorem działań medycznych.
Pytania do Ministerstwa Zdrowia
W interpelacji skierowanej do Ministerstwa Zdrowia poruszono m.in. kwestie:
- nieskuteczności obecnego obowiązku informacyjnego przy sprzedaży produktów homeopatycznych,
- potrzeby wprowadzenia jednoznacznego, ustnego informowania pacjentów przez farmaceutów o charakterze takich produktów,
- konieczności umieszczania na opakowaniach wyraźnych ostrzeżeń o braku potwierdzonej skuteczności klinicznej,
- wyraźnego oddzielenia produktów homeopatycznych od leków o udowodnionym działaniu na półkach aptecznych,
- ewentualnych zmian legislacyjnych zwiększających ochronę pacjentów,
- a także rozważenia całkowitego zakazu sprzedaży produktów homeopatycznych w aptekach.
Potrzeba jasnych i uczciwych zasad
Sprawa sprzedaży homeopatii w aptekach dotyka fundamentalnego pytania o granice odpowiedzialności państwa, etykę obrotu produktami „leczniczymi” oraz realną ochronę pacjentów. Bez jasnych, czytelnych i skutecznych regulacji ryzyko wprowadzania w błąd pozostaje wysokie – zwłaszcza tam, gdzie stawką jest zdrowie najmłodszych.







