Po śmiertelnym wypadku autobusu PKS Gdańsk. Są odpowiedzi przewoźnika, GITD i prokuratury
Po śmiertelnym wypadku z udziałem autobusu PKS Gdańsk nr 9277 posłanka Paulina Matysiak skierowała interwencje do przewoźnika, Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Pytania dotyczyły m.in. wcześniejszych usterek autobusu, jego stanu technicznego, niedziałającego monitoringu, powrotu pojazdu do ruchu po zdarzeniu oraz działań kontrolnych i dowodowych. Odpowiedzi instytucji przynoszą nowe informacje, ale nie wyjaśniają wszystkich kwestii poruszonych w interwencjach.
Wypadek i pytania o stan techniczny autobusu
11 lutego 2026 r. na przystanku „Stogi” w Gdańsku doszło do wypadku z udziałem autobusu linii T8 obsługiwanego przez PKS Gdańsk. Podczas odjazdu z przystanku kierujący autobusem nr 9277 najechał tylną osią na wysiadającą pasażerkę. Kobieta doznała ciężkich obrażeń i po trzech tygodniach zmarła w szpitalu.
W interwencji skierowanej do PKS Gdańsk posłanka pytała o informacje dotyczące wcześniej zgłaszanych usterek pojazdu, w szczególności hamulca przystankowego oraz układu ABS. Pytania dotyczyły także tego, kiedy usterki zostały usunięte, czy autobus był w międzyczasie wykorzystywany do przewozu pasażerów, jakie badania wykonano po wypadku i na jakiej podstawie pojazd ponownie skierowano do ruchu cztery dni później. Osobny wątek dotyczył niesprawnego monitoringu pokładowego.
PKS: autobus miał spełniać wymagania, monitoring nie rejestrował obrazu
W odpowiedzi PKS Gdańsk przekazał, że autobus był eksploatowany zgodnie z obowiązującymi wymaganiami i posiadał ważne badanie techniczne. Po wypadku pojazd miał zostać poddany czynnościom związanym z oceną jego stanu technicznego i możliwością dalszej eksploatacji. Według spółki nie stwierdzono przeszkód technicznych uniemożliwiających dalsze użytkowanie autobusu, a do wykonywania przewozów skierowano go po wykonaniu wymaganych czynności warsztatowych.
Spółka poinformowała jednocześnie, że nie posiada dokumentacji w formie pozwalającej przekazać pełne zestawienie dotyczące pierwszego zgłoszenia usterki hamulca przystankowego, jej przyczyny, sposobu i terminu usunięcia. Nie przekazano również odrębnego dokumentu zawierającego szczegółowy opis wszystkich czynności wykonanych po zdarzeniu.
PKS potwierdził również, że monitoring pokładowy nie rejestrował obrazu zarówno w dniu wypadku, jak i w okresie go poprzedzającym. Niesprawność ujawniono przy próbie pozyskania nagrania po zdarzeniu. Spółka podała, że nie jest możliwe precyzyjne ustalenie, od kiedy rejestrator nie działał prawidłowo, a awaria nie była wcześniej zgłoszona.
Według PKS hamulec przystankowy w chwili zdarzenia był sprawny. Spółka uznała też, że nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowej kontroli wszystkich autobusów w tym zakresie, wskazując na regularne kontrole pojazdów oraz okresowe badania techniczne.
GITD: autobus nr 9277 nie był kontrolowany
Osobna interwencja została skierowana do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Posłanka pytała m.in., czy po wypadku ITD skontrolowała autobus nr 9277, czy zweryfikowano dokumentację dotyczącą wcześniejszych usterek oraz czy zostanie przeprowadzona rozszerzona kontrola autobusów PKS Gdańsk.
GITD odpowiedział, że autobus nr 9277 nie był przedmiotem kontroli Inspekcji Transportu Drogowego. Inspekcja nie prowadziła też weryfikacji wewnętrznej dokumentacji warsztatowej dotyczącej zgłaszania i usuwania usterek tego pojazdu. Jak wyjaśniono, kompetencje ITD nie obejmują kompleksowej oceny wewnętrznych procesów warsztatowych przewoźnika.
Jednocześnie GITD poinformował, że w I kwartale 2026 r. przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa PKS Gdańsk, po której wszczęto postępowanie administracyjne w związku ze stwierdzonymi naruszeniami. Ustalono m.in., że osiem autobusów wykonywało przewozy bez ważnych okresowych badań technicznych. Stwierdzono również naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców.
W okresie od 1 stycznia 2024 r. do 20 sierpnia 2026 r. ITD przeprowadziła łącznie 120 kontroli drogowych pojazdów należących do PKS Gdańsk.
Po otrzymaniu interwencji GITD zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gdańsku o kontynuowanie działań kontrolnych dotyczących autobusów przewożących pasażerów na terenie Gdańska i województwa pomorskiego.
Prokuratura prowadzi postępowanie i analizuje opinię biegłego
Trzecia interwencja została skierowana do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Pytania dotyczyły m.in. tego, czy autobus został po wypadku zabezpieczony i poddany specjalistycznym badaniom układu drzwi i hamulca przystankowego, czy zabezpieczono historię napraw, dane diagnostyczne i dokumentację techniczną oraz czy ustalono przyczynę niedziałania monitoringu. Posłanka pytała także o zakres opinii biegłego i o podstawę ponownego dopuszczenia autobusu do ruchu.
Prokuratura Regionalna przekazała interwencję według właściwości do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
W odpowiedzi Prokuratura Okręgowa poinformowała, że Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście nadzoruje postępowanie przygotowawcze w sprawie wypadku. Według przekazanych informacji do zdarzenia doszło podczas manewru włączania się do ruchu przez kierującego autobusem komunikacji miejskiej.
W toku śledztwa przeprowadzono oględziny pojazdu i zabezpieczono m.in. jego dokumentację techniczną. Prokuratura podała również, że kierowca autobusu nie zgłaszał żadnych usterek tego pojazdu. Do akt wpłynęła opinia biegłego sądowego z zakresu badań i rekonstrukcji wypadków drogowych, która jest obecnie analizowana wraz z pozostałym materiałem dowodowym. Po zakończeniu tej analizy mają zostać podjęte dalsze czynności procesowe i pozaprocesowe.
Nie wszystkie pytania zostały dotąd wyjaśnione
Z otrzymanej korespondencji wynika, że część okoliczności została doprecyzowana: PKS potwierdził niesprawność monitoringu, GITD poinformował o wynikach kontroli przedsiębiorstwa i zapowiedział dalsze działania kontrolne, a prokuratura potwierdziła przeprowadzenie oględzin pojazdu, zabezpieczenie dokumentacji oraz uzyskanie opinii biegłego.
Nadal nie ma jednak szczegółowej odpowiedzi na część pytań postawionych w interwencjach. Dotyczy to m.in. pełnej historii zgłoszenia i naprawy hamulca przystankowego, szczegółowych wyników badań technicznych autobusu po wypadku, przyczyny awarii monitoringu oraz podstawy, na której autobus ponownie skierowano do przewozu pasażerów cztery dni po zdarzeniu. W odpowiedzi prokuratury nie przedstawiono też szczegółowo wyników badań układu drzwi i hamulca przystankowego ani zakresu ustaleń opinii biegłego.







