Krośniewicka wąskotorówka nie może zniknąć. Interwencja poselska do PKP, gminy i konserwatora

P 20250923 161414 scaled

Przyszłość Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej wymaga pilnych decyzji. Posłanka Paulina Matysiak skierowała trzy interwencje – do prezesa PKP SA, burmistrz Krośniewic oraz Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Pyta o plany wobec kolejowych nieruchomości, możliwość uratowania infrastruktury i zabytkowych budynków oraz o to, czy da się pogodzić rozwój tras rowerowych z zachowaniem szansy na powrót turystycznych pociągów.

Kolej z historią, ale bez pewnej przyszłości

Do biura posłanki Pauliny Matysiak zwróciło się Towarzystwo Kolei Wąskotorowych, które od kilku lat działa na rzecz zachowania Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej i docelowego przywrócenia na niej ruchu turystycznego. Problem w tym, że znaczna część nieruchomości i infrastruktury pozostaje własnością PKP SA, a społecznicy nie mają tytułu prawnego, który pozwalałby im swobodnie prowadzić dalsze prace i przygotowywać kolej do ponownego uruchomienia.

Towarzystwo prowadziło już rozmowy z PKP dotyczące najmu infrastruktury, jednak – jak wynika z przekazanej posłance dokumentacji – zaproponowane warunki finansowe okazały się zbyt wysokie dla organizacji społecznej. Dlatego jednym z kluczowych tematów interwencji jest możliwość wypracowania preferencyjnego modelu korzystania z infrastruktury, który uwzględniałby społeczny i zabytkowy charakter działalności Towarzystwa.

Co PKP zamierza zrobić z kolejową infrastrukturą?

W piśmie do prezesa PKP SA Alana Berouda Paulina Matysiak pyta przede wszystkim o obecne plany spółki wobec nieruchomości i infrastruktury Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej. Chce również wiedzieć, na jakim etapie są rozmowy z gminą Krośniewice w sprawie przejęcia części terenów kolejowych i jaki zakres infrastruktury obejmują.

Posłanka oczekuje także jasnej deklaracji, czy PKP jest gotowe umożliwić Towarzystwu korzystanie z infrastruktury na warunkach preferencyjnych oraz jakie działania spółka zamierza podjąć, by zabezpieczyć zabytkowe budynki przed dalszą degradacją. W interwencji pojawia się również propozycja wspólnego spotkania PKP, gminy, Towarzystwa i służb konserwatorskich, którego celem byłoby wypracowanie docelowego sposobu ochrony i wykorzystania kolei.

Ścieżka rowerowa zamiast torów?

Osobna interwencja trafiła do burmistrz Krośniewic Katarzyny Erdman. Jej punktem wyjścia jest informacja, że gmina prowadzi rozmowy z PKP SA dotyczące przejęcia terenów po byłej kolei, a jednocześnie zabiega o opinię konserwatora w sprawie wydzielenia części nieruchomości i wykorzystania odcinków dawnych linii kolejowych na ścieżki rowerowe.

To właśnie ten wątek budzi szczególne obawy Towarzystwa Kolei Wąskotorowych. Ewentualna likwidacja torów mogłaby bowiem trwale zamknąć drogę do przywrócenia ruchu kolejowego na części sieci. Posłanka pyta więc władze Krośniewic wprost: jakie działki i elementy infrastruktury mają zostać przejęte, jakie jest ich planowane przeznaczenie i czy budowa tras rowerowych oznaczałaby demontaż istniejących torów.

Paulina Matysiak zwraca też uwagę, że oba cele nie muszą się wzajemnie wykluczać. W interwencji pyta, czy gmina analizowała możliwość poprowadzenia tras rowerowych w taki sposób, aby nie przekreślić w przyszłości turystycznego ruchu kolejowego. Chce również poznać plany samorządu wobec należącego do gminy zabytkowego taboru oraz dowiedzieć się, czy Krośniewice są gotowe do wspólnych rozmów z PKP, Towarzystwem i konserwatorem.

Zabytki niszczeją. Kto je zabezpieczy?

Sprawa ma jeszcze jeden pilny wymiar – stan zabytkowych obiektów kolejowych. Z dokumentacji przekazanej posłance wynika, że na terenie stacji w Krośniewicach postępuje degradacja budynków, a w lokomotywowni schodkowej doszło już do zawalenia części stropodachu.

Dlatego trzecia interwencja została skierowana do Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Anny Michalak. Paulina Matysiak pyta o dokładny zakres ochrony konserwatorskiej Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej – zarówno w odniesieniu do torowisk i układu przestrzennego stacji, jak i samych budynków.

Kluczowe pytanie brzmi, czy demontaż istniejących torów lub trwała zmiana sposobu zagospodarowania przebiegu dawnych linii byłaby w ogóle dopuszczalna z punktu widzenia ochrony wartości zabytkowych. Posłanka pyta także, jakie działania zostały już podjęte wobec właściciela niszczejących budynków i czy konserwator zamierza wykonać kolejne kroki w celu zabezpieczenia najbardziej zagrożonych obiektów.

Potrzebny wspólny plan, zanim będzie za późno

Wszystkie trzy interwencje zmierzają do jednego celu: ustalenia, czy możliwe jest wypracowanie rozwiązania, które pozwoli jednocześnie ochronić zabytkowy charakter Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, zabezpieczyć niszczejącą infrastrukturę i zachować możliwość jej przyszłego wykorzystania turystycznego.

Paulina Matysiak oczekuje konkretnych odpowiedzi od każdej ze stron i deklaracji gotowości do wspólnych rozmów. PKP, samorząd, konserwator i Towarzystwo Kolei Wąskotorowych mają różne kompetencje i interesy, ale bez porozumienia ryzyko dalszej degradacji infrastruktury oraz utraty możliwości reaktywacji kolei będzie tylko rosło.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też