Wyremontowana poczekalnia na Ursusie stoi pusta od dekady. PKP SA w końcu wyjaśniło dlaczego

A modern accessible waiting area at a train station platform, featuring clear signage.

Na stacji Warszawa Ursus od ponad dziesięciu lat stoi budynek, który miał być poczekalnią. Jest wyremontowany. Ma ławki i tablice z rozkładami jazdy. Nie ma tylko prądu — i pasażerów, którzy mogliby z niego skorzystać. W sprawie zainterweniowała posłanka Paulina Matysiak.

Stowarzyszenie zapytało, dostało lakoniczną odpowiedź

Sprawę nagłośniło lokalne stowarzyszenie Bezpieczny i Zielony Ursus, które w marcu tego roku otrzymało od PKP SA pismo z wyjaśnieniem, że otwarcie poczekalni nie jest planowane z uwagi na brak możliwości podłączenia obiektu do sieci energetycznej. Tyle. Bez szczegółów, bez terminu, bez informacji, czy ktokolwiek próbuje coś z tym zrobić.

Problem w tym, że budynek stoi na czynnym peronie, gdzie działa system informacji pasażerskiej i nagłośnienie — a więc infrastruktura, która prądu wyraźnie wymaga. Argument o braku możliwości podłączenia brzmiał więc co najmniej enigmatycznie. Do biura posłanki Pauliny Matysiak trafiła informacja o tej sytuacji i posłanka zdecydowała się interweniować bezpośrednio u prezesa zarządu PKP SA.

Co tak naprawdę się stało

Odpowiedź, którą PKP SA przysłało posłance Matysiak 16 kwietnia, jest już bardziej konkretna. Wyjaśnia, że podczas modernizacji przystanku kolejowego Warszawa Ursus na linii 447 budynek peronowy odłączono od stałego przyłącza energetycznego — i po prostu nie zadbano o ponowne podłączenie. Od tamtej pory obiekt przez ponad dziesięć lat nie pełnił funkcji poczekalni. Ostatnio mieściła się w nim księgarnia.

PKP SA próbowała rozwiązać problem we własnym zakresie — wielokrotne rozmowy z PKP PLK SA w sprawie montażu podlicznika przez istniejącą infrastrukturę energetyczną nie przyniosły efektu. Próby okazały się nieskuteczne.

Rozmowy trwają. Terminu nie ma

Aktualnie PKP SA prowadzi rozmowy z PGE Energetyka Kolejowa Operator w sprawie możliwości podłączenia budynku do zasilania. Kiedy poczekalnia zostanie otwarta — tego spółka nie wie. Termin, jak przyznaje odpowiedź, zależy od możliwości i kosztów podłączenia.

Tymczasem pasażerowie mogą korzystać z poczekalni w budynku dworca przy wejściu na peron nr 1 — po drugiej stronie stacji. Budynek na peronie nr 2 czeka.

Po interwencji posłanki Matysiak PKP SA potwierdziło, że działania w sprawie zostały wznowione. To już coś więcej niż marcowe pismo do stowarzyszenia. Czy wystarczy, żeby w końcu otworzyć drzwi — okaże się przy kolejnych rozmowach z PGE.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też