W odpowiedzi na interpelację posłanki Pauliny Matysiak dotyczącą możliwości wykorzystywania przyczep autobusowych, Ministerstwo Infrastruktury zajęło stanowcze stanowisko. Według resortu, wprowadzenie takiego rozwiązania wiązałoby się z obawami o bezpieczeństwo ruchu drogowego. Głównym powodem jest brak wymagań technicznych na poziomie Unii Europejskiej oraz ONZ, dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów w przyczepach. Jak wskazano, nie ma możliwości uzyskania unijnego świadectwa homologacji typu dla takich pojazdów, a co za tym idzie – stworzenia jednolitych, powszechnie obowiązujących przepisów w tym zakresie.

Długość przyczepy i komunikacja utrudniona

Ministerstwo zwróciło także uwagę na specyfikę eksploatacji przyczep autobusowych. Zasygnalizowano utrudnienia w komunikacji między kierowcą a pasażerami przyczepy oraz w kontrolowaniu przez niego sytuacji we wnętrzu. Ponadto, według resortu, całkowita długość takiego zestawu (do 18,75 m) może powodować trudności w poruszaniu się po niektórych odcinkach dróg lub ulic. Porównanie do tramwajów zostało uznane za nietrafne, ponieważ poruszają się one po specjalnie wykonanych torowiskach.

Precedens w Niemczech, ale wysoki koszt

W odpowiedzi przypomniano, że dawniej przyczepy autobusowe były dopuszczane w wielu krajach europejskich, w tym w Polsce. Jednak praktycznie wszystkie państwa wycofały się z tego rozwiązania. Wyjątkiem są Niemcy, gdzie na kilku ściśle określonych trasach nadal wykorzystywanych jest około 150 takich pojazdów. Jednak pojazdy te nie posiadają homologacji typowej i są dopuszczane na podstawie przepisów krajowych, co wiąże się z wysokimi kosztami ich pozyskania.

Brak statystyk wypadków w tramwajach

W interpelacji poruszono również kwestię wypadków w tramwajach, których przyczyną mógł być brak komunikacji między motorniczym a pasażerami w pozostałych wagonach. Jednak, jak przyznało Ministerstwo, ani ono, ani Policja nie dysponują takimi statystykami. Resort przypomniał jednak tragiczny wypadek z sierpnia 2022 r., w którym zginął 4-letni chłopiec – przyczyną mogła być właśnie utrudniona komunikacja.

Możliwe zmiany dla trolejbusów

Odnosząc się do kwestii długości trolejbusów, Ministerstwo wskazało, że obecnie maksymalna długość to 18,75 m dla przegubowego i 15 m dla pozostałych. Istnieje jednak możliwość uzyskania zezwolenia na odstępstwo od tych warunków technicznych. Resort poinformował także o rozpoczęciu prac mających na celu uwzględnienie postępu technicznego i szersze wykorzystanie pojazdów bezemisyjnych w komunikacji miejskiej.

Skip to content