Bez widoków na monitoring w ubojniach

ubojnie

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że nie prowadzi prac nad ustanowieniem obowiązku wyposażenia ubojni w urządzenia do monitoringu. O ich montaż od lat domagają się organizacje działające na rzecz zwierząt. Pytania w tej sprawie zadała resortowi posłanka Paulina Matysiak.

Monitoring generuje koszty

Według ministerstwa instalacja monitoringu we wszystkich rzeźniach kosztowałaby ponad 36 milionów złotych. Koszt pojedynczej instalacji resort wycenił na 52 000 zł, co obejmować ma instalację 4 kamer, dyski do przechowywania nagrań, potrzebny osprzęt, licencje i komputer.

Zdaniem wiceministra, który udzielił odpowiedzi, jest to jedna z przyczyn, dla których nie podjęto dalszych prac nad rozporządzeniem wprowadzającym ten wymóg.

Kto kontroluje kontrolujących?

Parlamentarzystka pytała również o dane dotyczące kontroli w ubojniach. W odpowiedzi resort odesłał do serwisu internetowego Głównego Inspektoratu Weterynarii, gdzie udostępniane są szczegółowe statystyki.

Ministerstwo poinformowało również, że obecnie trwają kontrole nadzoru powiatowych lekarzy weterynarii ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy nadzorują rzeźnie dokonujące ubojów poza godzinami pracy inspekcji weterynaryjnej. Zapewniono też, że pod uwagę brane są skargi i anonimowe informacje wpływające do wojewódzkich inspektoratów weterynaryjnych, a kontrole prowadzone są bez wcześniejszych zawiadomień.

Kontrole ubojni z wieloma nieprawidłowościami

Resort odniósł się również do pytań posłanki Matysiak dotyczących wewnętrznego monitoringu ubojni i tego, czy jest on brany pod uwagę w prowadzonych postępowaniach. Ministerstwo przyznało, że inspekcja weterynaryjna nie kontroluje monitoringu, a jedynie systemy identyfikacji i rejestracji zwierząt oraz procedury przyjmowania ich w ubojniach.

W przesłanym piśmie resort poinformował, że w 2020 r. przeprowadzono 298 takich kontroli, a liczba stwierdzonych nieprawidłowości wyniosła 206. Natomiast w 2021 r. były 234 kontrole i 167 nieprawidłowości.

Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości to: nieterminowość zgłoszeń przemieszczeń bydła, niespójne historie bydła i błędy dokonywane w zgłoszeniach  w centralnej bazie danych, niespójności dotyczące płci ubitych zwierząt, brak zgłoszeń kupna lub uboju.

Z całością odpowiedzi można się zapoznać na stronie Sejmu.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też