22 i 23 listopada Internet obiegły szokujące zdjęcia jednej z pacjentek zgierskiego szpitala. Brudna, półnaga kobieta w podeszłym wieku leży na podłodze, desperacko trzymając się barierki łóżka i próbując się na nie wspiąć. Nie ulega wątpliwości, że pacjentka wymagała natychmiastowej pomocy i opieki ze strony personelu szpitala. Dyrekcja szpitala wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym informuje, że fotografia nie przedstawia aktualnego stanu rzeczy oraz że zdjęcie zrobiono na styku zmian personelu.

W mojej ocenie nie jest to żadne usprawiedliwienie zaistniałej sytuacji. Przez obostrzenia nikt z rodziny nie może odwiedzać w szpitalu swoich tam bliskich, w związku z czym zarówno pacjent, jak i jego rodzina są całkowicie zdani na opiekę personelu danej placówki. Sytuacja polskich szpital w obliczu pandemii COVID-19 jest dramatyczna, a wiele nieprawidłowości i zaniedbań może wynikać z niedoborów kadrowych. Niemniej jednak sytuacje takie, jak te udokumentowane na fotografiach nie powinny nigdy się zdarzyć.

W związku z powyższym zwróciłam się do dyrekcji szpitala z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania:
1) Ilu pacjentów chorych na COVID-19 jest na dzień 23.11.2020 r. hospitalizowanych w zgierskim szpitalu?
2) Ilu lekarzy, pielęgniarek i innego personelu opiekuje się obecnie tymi pacjentami?
3) Ilu pacjentów przypada na jednego lekarz i na jedna pielęgniarkę?
4) Jakie jest obecnie zapotrzebowanie kadrowe szpitala na personel medyczny w związku z koniecznością przyjmowania i leczenia pacjentów z COVID-19?
5) Jakie jest zapotrzebowanie szpitala na specjalistyczny sprzęt, niezbędny doleczenia pacjentów chorych na COVID-19?

Podobne pytania trafiły również do dyrekcji szpitali w Kutnie i Głownie.

Skip to content