Wybory „na siłę” są złym rozwiązaniem podczas pandemii
Co chwilę docierają do nas nowe informacje dotyczące organizacji majowych wyborów prezydenckich. Jednak każda kolejna „wrzutka” związana z kodeksem wyborczym przykrywa to, co ważne, czyli rozwiązania z tzw. tarczy antykryzysowej, które delikatnie mówiąc są niewystarczające, gdyż realnie nie chronią i nie pomagają milionom pracowników.
Rozwiązania zaproponowane przez rząd są złe, a pieniądze przeznaczone na pomoc pracownikom są jedynie kroplą w morzu potrzeb. To może doprowadzić do katastrofy i w tym momencie to powinno być najważniejszym tematem dyskursu publicznego. Z obawy przed krytyką politycy Zjednoczonej Prawicy cynicznie podgrzewają emocje wokół wyborów i odwracają uwagę od masowych zwolnień i niekompetencji rządu.
W tak ciężkim momencie ja staję po stronie milionów Polek i Polaków, którzy mogą mieć problemy z utrzymaniem źródła dochodu, a rządzący martwią się o reelekcję obecnie urzędującego prezydenta. Trzeba znać priorytety i wiedzieć co jest naprawdę ważne.







