Resort tłumaczy niskie ceny jabłek i kieruje sprawę do UOKiK

Close-up of ripe apples growing on a branch in an outdoor orchard.

Sześćdziesiąt siedem groszy za kilogram. Tyle według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynosiła we wrześniu i październiku średnia cena jabłek przemysłowych w zakładach przetwórczych. Sadownicy, którzy kilka tygodni wcześniej zgłosili się do biura poselskiego Pauliny Matysiak, mówili o 50, najwyżej 55 groszach i o stawkach, które nie pokrywają kosztów prowadzenia sadu.

Posłanka zapytała ministra w interpelacji, skąd takie ceny, ile kosztuje wyprodukowanie kilograma jabłek i czy ktoś sprawdza, jak duzi odbiorcy ustalają stawki w skupie. Pod koniec października przyszła odpowiedź podpisana przez sekretarz stanu w resorcie rolnictwa.

Średnia z pięciu lat

Resort sięgnął po dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W sezonie 2025/2026 jabłka przemysłowe kosztowały średnio 0,70 zł/kg, rok wcześniej złotówkę. Średnia z ostatnich pięciu lat to 0,70 zł/kg. Tegoroczne 67 groszy niewiele od niej odbiega.

Tanieją też jabłka deserowe. Kosztowały we wrześniu i październiku średnio około 1,78 zł/kg, wobec 2,17 zł rok wcześniej.

Pomarańcze i przymrozki

Ministerstwo tłumaczy poziom cen najpierw sytuacją na rynku światowym. Ceny jabłek do przetwórstwa zależą od koncentratu soku jabłkowego, a ten chodzi w parze z koncentratem pomarańczowym. Pomarańczowy jest dziś na giełdach najtańszy od 2022 roku. W drugiej połowie 2024 roku, gdy bił rekordy, kupujący szukali tańszego zamiennika i znajdowali go w koncentracie jabłkowym. Wtedy zakłady płaciły za jabłka nawet złotówkę za kilogram.

Do tego dochodzi pogoda. Wielu sadowników po tegorocznych przymrozkach bało się słabych plonów i zrezygnowało z przerzedzania zawiązków. Efekt to dużo drobnych owoców, poniżej 60 mm średnicy, które nie nadają się na eksport i trafiają do przetwórni. W ostatnich tygodniach trwał też szczyt zbiorów. Sadownicy pisali do posłanki o słabszych zbiorach niż przed rokiem, a resort widzi rynek, na którym jabłek do przetwórstwa jest po prostu dużo. To nie sprzyja wzrostowi cen.

Koszt kilograma? Wzrósł o 1,5 procent

Posłanka pytała wprost o szacowany średni koszt wyprodukowania kilograma jabłek. Ministerstwo odpowiada, że koszty monitoruje IERiGŻ i że w pierwszym półroczu 2026 roku wzrosły o 1,5 proc. w porównaniu ze średnią z 2025 roku. Kwoty w złotówkach w odpowiedzi nie ma, więc z pisma nie da się ustalić, czy 67 groszy pokrywa koszty.

Pismo do UOKiK

Konkretniej resort odpowiada w sprawie konkurencji. 9 października ministerstwo zwróciło się do Prezesa UOKiK z wnioskiem o zbadanie, czy na rynku skupu jabłek nie dochodzi do zmowy cenowej. Podstawą są ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej.

Resort przypomina też, że jeśli przetwórca wykorzystuje swoją pozycję, żeby wymusić niekorzystną cenę lub warunki umowy, może to zostać uznane za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Zgłosić to może każdy, także sam sadownik, przez formularz na stronie UOKiK.

Ministerstwo zachęca do zrzeszania się

Na koniec ministerstwo zachęca producentów do zrzeszania się w organizacjach producentów. Taka grupa koncentruje podaż i ma realny wpływ na ceny w rozmowach z zakładami przetwórczymi i sieciami handlowymi. Resort wspomina również o spotkaniu z producentami i przetwórcami, które odbyło się 27 sierpnia, i zapewnia, że takie rozmowy odbywają się regularnie.

W odpowiedzi nie ma natomiast ani słowa o dodatkowych instrumentach wsparcia dla gospodarstw, o które pytała posłanka, ani o analizie koncentracji rynku skupu i przetwórstwa.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też