Kto reprezentuje autorów? Pytania o decyzję w sprawie Copyright Polska

copyright

Posłanka Paulina Matysiak skierowała interpelację do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie rozszerzenia zezwolenia dla Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Copyright Polska na zbiorowe zarządzanie prawami autorów utworów literackich. Pyta m.in. o sposób prowadzenia postępowania, udział organizacji reprezentujących pisarzy, możliwy konflikt interesów oraz nadzór resortu nad działalnością stowarzyszenia.

Decyzja bez głosu autorów?

Copyright Polska, organizacja zrzeszająca przede wszystkim wydawców książek, wystąpiła 4 grudnia 2024 r. o rozszerzenie posiadanego zezwolenia także na zarządzanie prawami autorów utworów literackich. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek uwzględniło.

Paulina Matysiak zwraca jednak uwagę na wątpliwości dotyczące sposobu przeprowadzenia całego postępowania. W interpelacji pyta przede wszystkim, na podstawie jakich dokumentów resort uznał, że stowarzyszenie daje rękojmię należytego zarządzania prawami autorów.

Wątpliwości dotyczą także udziału samych twórców. Z przedstawionych w interpelacji informacji wynika, że organizacje zrzeszające pisarzy nie zostały wcześniej zawiadomione o postępowaniu. Gdy Unia Literacka oraz Stowarzyszenie Pisarzy Polskich zgłosiły chęć udziału i sprzeciw wobec rozszerzenia zezwolenia, ich wnioski nie miały doczekać się formalnego rozstrzygnięcia.

Posłanka chce więc wiedzieć, w jaki sposób ministerstwo ustaliło krąg stron postępowania i dlaczego organizacje reprezentujące autorów nie zostały do niego dopuszczone.

Skąd tak szybka zmiana oceny?

Kolejne pytania dotyczą zmiany stanowiska resortu wobec Copyright Polska. Jak wskazuje Paulina Matysiak, jeszcze w lipcu 2024 r. ministerstwo argumentowało przed sądem administracyjnym, że stowarzyszenie przez ponad dwadzieścia lat nie wykonywało części posiadanego zezwolenia dotyczącego praw wydawców.

Kilka miesięcy później ta sama organizacja została uznana za przygotowaną do zarządzania prawami kolejnej, znacznie liczniejszej grupy uprawnionych — autorów.

Posłanka pyta, jakie okoliczności faktyczne zmieniły się w tym czasie i co uzasadniało tak odmienną ocenę działalności stowarzyszenia.

Bez tabel wynagrodzeń i zasad repartycji

W interpelacji zwrócono również uwagę na praktyczne przygotowanie organizacji do wykonywania nowych uprawnień. Ze sprawozdania Copyright Polska za 2025 r. ma wynikać, że w zakresie praw autorskich stowarzyszenie nie posiadało zatwierdzonych tabel wynagrodzeń, nie zawarło umów licencyjnych ani umów o pobór wynagrodzeń, nie prowadziło inkasa w Polsce i nie przyjęło regulaminu repartycji.

To właśnie te rozwiązania określają, w jaki sposób pobrane środki mają trafiać do konkretnych twórców. Paulina Matysiak pyta więc ministerstwo, jakie działania nadzorcze zostały podjęte lub są planowane oraz w jakim terminie.

Autorzy i wydawcy mają różne interesy

Istotną częścią interpelacji jest również kwestia możliwego konfliktu interesów. Prawa autora i wydawcy do tej samej książki są odrębne, a ich interesy mogą się różnić m.in. w sprawach wynagrodzeń, rozliczeń czy warunków korzystania z utworów.

Tymczasem — jak wskazuje posłanka — w organach Copyright Polska zasiadają przedstawiciele środowiska wydawniczego, a organizacje pisarskie publicznie sprzeciwiają się reprezentowaniu autorów przez organizację wydawców.

Dlatego Paulina Matysiak pyta Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, czy przy wydawaniu decyzji zbadano strukturę członkowską stowarzyszenia i ryzyko konfliktu interesów oraz jakie mechanizmy mają zapewnić autorom realny wpływ na wysokość wynagrodzeń i zasady ich podziału.

Posłanka oczekuje również odpowiedzi, czy wobec zgłoszonych wątpliwości resort rozważy ponowne przeprowadzenie postępowania — tym razem z udziałem organizacji bezpośrednio reprezentujących autorów.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też