Komercyjne pociągi, droższe bilety? Paulina Matysiak pyta ministra o plany PKP Intercity
PKP Intercity chce rozwijać przewozy komercyjne także na trasach, na których dziś kursują pociągi objęte umową o świadczenie usług publicznych. Paulina Matysiak zwraca uwagę, że dla pasażerów najważniejsza jest odpowiedź na proste pytanie: czy zmiana sposobu finansowania pociągu nie oznacza przypadkiem droższego biletu? Posłanka skierowała w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Infrastruktury.
Z PSC na komercję. Co zmieni się dla pasażera?
PKP Intercity przygotowuje się do uruchamiania kolejnych połączeń w formule otwartego dostępu, czyli przewozów wykonywanych na zasadach komercyjnych. Część planów dotyczy tras, na których przewoźnik już dziś realizuje połączenia w ramach umowy PSC, a więc umowy o świadczenie usług publicznych zawartej z Ministerstwem Infrastruktury.
Jeszcze w marcu 2026 roku przewoźnik informował o zamiarze zmiany sposobu finansowania części obecnych połączeń – z dotowanych w ramach PSC na finansowane ze środków własnych PKP Intercity. W części przypadków planowane godziny odjazdów oraz siatka postojów nowych połączeń były bardzo zbliżone do kursów funkcjonujących obecnie jako przewozy służby publicznej.
Dla Pauliny Matysiak kluczowe jest to, żeby taka zmiana była neutralna dla pasażera. Sam fakt, że pociąg przestaje być finansowany w ramach PSC i zaczyna kursować komercyjnie, nie powinien oznaczać automatycznej podwyżki ceny biletu ani przeniesienia podróżnych do droższej taryfy.
PKP Intercity uspokaja, ale potrzebne są gwarancje
W maju PKP Intercity publicznie zapewniało, że uzyskiwanie otwartego dostępu nie ma oznaczać ani podwyżek cen, ani zmiany kategorii pociągów, ani pogorszenia oferty. Według przewoźnika nowe możliwości mają służyć przede wszystkim rozwijaniu siatki połączeń.
Jednocześnie w sierpniu pojawiły się informacje o kolejnych jedenastu powiadomieniach dotyczących wykonywania przewozów w otwartym dostępie. Większość z planowanych połączeń ma być kontynuacją albo rozwinięciem już istniejącej oferty.
Zdaniem posłanki właśnie dlatego potrzebne jest jasne stanowisko Ministerstwa Infrastruktury. Deklaracje przewoźnika to jedno, ale pasażerowie powinni wiedzieć, jakie zasady będą obowiązywały w praktyce, jeżeli część pociągów zostanie przeniesiona z systemu PSC do modelu komercyjnego.
Jeden przejazd, jeden bilet
Szczególnie ważnym problemem są podróże z przesiadkami. Pasażer może dziś pokonywać dłuższą trasę kilkoma pociągami PKP Intercity, kupując bilet na całą relację. Zmiana sposobu finansowania jednego z odcinków nie powinna prowadzić do sytuacji, w której podróżny musi kupować bilety osobno i w konsekwencji płacić więcej.
To właśnie ten problem Paulina Matysiak podnosi w interpelacji. Posłanka chce wiedzieć, czy osoba przesiadająca się z pociągu realizowanego w ramach PSC do pociągu komercyjnego nadal będzie mogła kupić bilet na całą podróż na warunkach nie mniej korzystnych niż obecnie.
Chodzi nie tylko o wygodę zakupu. Oddzielne taryfowanie poszczególnych fragmentów trasy może oznaczać utratę korzyści wynikających z naliczania ceny dla całej relacji. W praktyce pasażer mógłby zapłacić więcej mimo tego, że korzysta z usług tego samego przewoźnika.
Pięć konkretnych pytań do ministra
Paulina Matysiak oczekuje od Ministerstwa Infrastruktury przede wszystkim jednoznacznej deklaracji, czy zmiana finansowania połączenia z PSC na model komercyjny może skutkować wyższą ceną biletu albo zastosowaniem droższej taryfy.
Posłanka pyta również, które z połączeń objętych planami PKP Intercity mają rzeczywiście zastąpić obecne kursy realizowane w ramach PSC, a które będą wyłącznie dodatkowymi pociągami. To istotne rozróżnienie – uruchomienie dodatkowego kursu komercyjnego jest czym innym niż zastąpienie nim pociągu, którego funkcjonowanie było dotąd objęte umową o świadczenie usług publicznych.
W interpelacji znalazło się także pytanie o zachowanie obecnych kategorii IC i TLK, obowiązujących ofert oraz ulg. Matysiak chce ponadto wiedzieć, w jaki sposób resort zamierza monitorować skutki przenoszenia połączeń do modelu komercyjnego i zapobiegać pogorszeniu warunków cenowych.
Komercjalizacja nie może odbywać się kosztem podróżnych
Rozwój oferty kolejowej i uruchamianie nowych pociągów to dobra wiadomość, o ile nie odbywa się kosztem dostępności transportu. Z perspektywy pasażera kluczowe są nie nazwy modeli finansowania, lecz cena biletu, możliwość skorzystania z ulg i ofert oraz łatwy zakup przejazdu na całą trasę.
Dlatego Paulina Matysiak domaga się od Ministerstwa Infrastruktury jasnych zasad jeszcze zanim zmiany staną się odczuwalne dla podróżnych. Jeżeli pociąg, który dziś jest częścią oferty publicznej, jutro ma kursować komercyjnie, pasażer nie powinien dowiadywać się o skutkach tej decyzji dopiero przy kasie lub w aplikacji, widząc wyższą cenę biletu.
Teraz ruch należy do Ministerstwa Infrastruktury. Posłanka oczekuje odpowiedzi, czy rozwój komercyjnych połączeń PKP Intercity będzie rzeczywiście oznaczał większą ofertę – bez przerzucania kosztów zmian na pasażerów.





