Prywatny dom opieki nie może oznaczać utraty wsparcia. Posłanka pyta ministerstwo o konkretny termin zmian

pexels jsme mila 523821574 18459198 scaled

Osoby z niepełnosprawnościami, które przebywają w prywatnych, w pełni opłacanych placówkach całodobowej opieki, nadal mogą być pozbawione świadczenia wspierającego. Paulina Matysiak ponownie interweniuje w tej sprawie. Tym razem pyta ministerstwo nie tylko o to, czy przepisy zostaną zmienione, ale przede wszystkim – kiedy konkretnie ma to nastąpić. Ważnym argumentem jest najnowszy wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie, który przyznał świadczenie osobie przebywającej w prywatnym domu opieki.

Rodzina płaci sama, świadczenia nie ma

Problem dotyczy osób z niepełnosprawnościami wymagających całodobowej opieki, których rodziny z różnych powodów nie są w stanie zapewnić jej w domu. Część z nich trafia więc do prywatnych placówek, a koszt pobytu jest w całości pokrywany przez samych mieszkańców lub ich bliskich.

Mimo że państwo ani samorząd nie finansują w takich przypadkach pobytu, obecne przepisy mogą pozbawiać mieszkańców takich placówek prawa do świadczenia wspierającego. To właśnie ten mechanizm od dłuższego czasu budzi sprzeciw rodzin osób z niepełnosprawnościami i był już przedmiotem wystąpień parlamentarzystów.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało dotychczas, że przygotowywane zmiany w ustawie pierwotnie nie obejmowały korekty art. 5 regulującego to wyłączenie. Jednocześnie deklarowało, że możliwość zmiany przepisów dotyczących osób przebywających w placówkach niefinansowanych ze środków publicznych zostanie ponownie przeanalizowana.

Paulina Matysiak chce teraz wiedzieć, co konkretnie wydarzyło się od czasu tej deklaracji.

Sąd zakwestionował podejście ZUS

Nowym i ważnym elementem w tej sprawie jest wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 2 czerwca 2026 roku. Sąd rozpatrywał sprawę osoby przebywającej w prywatnej placówce całodobowej opieki i zmienił wcześniejszą decyzję ZUS, przyznając jej prawo do świadczenia wspierającego.

Kluczowe znaczenie miało to, że pobyt w placówce był finansowany na zasadach komercyjnych. Nie było finansowania z NFZ ani innych form wsparcia ze strony państwa czy samorządu. Sąd uznał więc, że w takim przypadku nie można mówić o podwójnym finansowaniu kosztów opieki ze środków publicznych.

W uzasadnieniu zwrócono także uwagę na problem nierównego traktowania. Osoba korzystająca z prywatnie opłacanej opieki w domu może otrzymywać świadczenie wspierające, podczas gdy osoba z podobnymi potrzebami, która korzysta z całodobowej opieki w prywatnej placówce, może być tego świadczenia pozbawiona.

Dla Pauliny Matysiak ten wyrok jest kolejnym argumentem za tym, że obecnych przepisów nie można pozostawić bez jednoznacznej reakcji ustawodawcy.

Ministerstwo ma powiedzieć: kiedy?

W nowej interpelacji posłanka nie ogranicza się do pytania, czy ministerstwo dostrzega problem. Domaga się konkretów.

Pyta przede wszystkim, na jakim etapie znajduje się zapowiadana ponowna analiza art. 5 ustawy i kiedy dokładnie ma zostać zakończona. Chce też wiedzieć, czy ministerstwo uwzględniło już wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie i argumentację dotyczącą braku podwójnego finansowania w prywatnych, pełnopłatnych placówkach.

Kolejne pytania dotyczą samej nowelizacji. Posłanka oczekuje jasnej odpowiedzi, czy projekt zmian będzie obejmował możliwość pobierania świadczenia przez osoby, których pobyt w placówce jest w całości finansowany prywatnie. Jeżeli tak, ministerstwo ma wskazać konkretny termin przedstawienia projektu Radzie Ministrów i skierowania go do Sejmu.

Jeżeli natomiast rząd nie planuje zmiany przepisów, Paulina Matysiak oczekuje przedstawienia powodów, dla których osoby niekorzystające z publicznego finansowania miałyby nadal pozostawać poza systemem świadczenia wspierającego.

Co z podobnymi sprawami w ZUS?

Interpelacja dotyczy również tego, co ma dziać się do czasu ewentualnej zmiany ustawy. Posłanka pyta, czy w związku z wyrokiem szczecińskiego sądu ministerstwo prowadzi albo planuje rozmowy z ZUS w sprawie sposobu rozpatrywania podobnych przypadków.

To ważne, bo każda kolejna osoba znajdująca się w takiej sytuacji może dziś stanąć przed wyborem między odwołaniem się od decyzji ZUS a pogodzeniem się z odmową świadczenia. Zmiana przepisów mogłaby usunąć tę niepewność i ujednolicić zasady.

Potrzebna jest jednoznaczna decyzja

Sprawa dotyczy nie tylko sposobu interpretowania jednego przepisu, ale także podstawowej zasady sprawiedliwego traktowania osób wymagających intensywnego wsparcia. Jeżeli rodzina samodzielnie ponosi pełne koszty prywatnej opieki całodobowej, trudno uzasadnić sytuację, w której sama forma organizacji tej opieki prowadzi do utraty świadczenia.

Dlatego Paulina Matysiak oczekuje od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie kolejnej zapowiedzi analizy, lecz odpowiedzi, czy przepisy zostaną zmienione i kiedy konkretnie może to nastąpić.

 
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści i być na bieżąco z nowościami, zapisz się do mojego newslettera.

Czytaj też