Z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności Ludzi Pracy, czyli Święta Pracy, razem z posłem Tomaszem Trelą oraz posłanką Anitą Sowińską, a także lewicowymi działaczami: Michałem Pietrzakiem, Rafałem Grabskim, Martyną Urbańczyk, Wiktorem Idzikowskim, Sebastianem Walczakiem i Wandą Chlebną złożyliśmy kwiat. Odwiedziliśmy Pabianice, Łódź, Zgierz i Kutno.

Historia Święta Pracy

W Chicago w maju 1886 roku robotnicy rozpoczęli strajk. Domagali się skrócenia czasu pracy i godnych pensji. Ich protest został brutalnie stłumiony przez policję, jednak wieści o nim szybko rozniosły się po świecie. Przez następne lata w różnych miastach i państwach odbywały się liczne protesty i manifestacje, które również dotyczyły godnych warunków pracy i płacy. W 1889 roku Druga Międzynarodówka (stowarzyszenie partii i organizacji socjalistycznych) zdecydowała upamiętnić te wydarzenia. Tak zrodziło się Międzynarodowe Święto Pracy!

1 maja obchodzony był na ziemiach polskich także w czasie zaborów. Robotnicy z Łodzi, Warszawy, Kielc i Włocławka w czasie demonstracji domagali się nie tylko poprawy warunków pracy, ale także sprzeciwiali się władzy cara czy polityce zaborców.Przez lata zmieniała się część postulatów, ale święto i ideały pozostały takie same.

XXI wiek

Lewica od ponad stu lat walczy o prawa pracowników.
Godna płaca za godną pracę. 8-godzinny dzień pracy, wolne weekendy. Prawo do uzwiązkowienia. Prawo do płatnego urlopu wypoczynkowego i opieki nad dzieckiem. Tych praw pracownicy nie dostali w prezencie od “wolnego rynku”. To, co dziś wydaje się nam wszystkim cywilizacyjnym standardem, wywalczyła Lewica. Wspólnie z milionami ciężko pracujących Polek i Polaków. A Lewica jest, była i będzie z ludźmi pracy.

To, czego dziś potrzebujemy to silne, opiekuńcze państwo, które szanuje pracę i chroni wszystkich, którzy chcą ciężko pracować. To państwo lewicowe, które dba o pracowników i dba o ich interesy. Ale nie zagląda im do łóżek, ani nie mówi, w co mają wierzyć i jak mają żyć. Temu właśnie służą propozycje Lewicy składane w ustawach w Sejmie. Kilka przykładów: rozszerzenie praw pracowniczych na wszystkich pracujących, wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy, minimalna emerytura na poziomie 1600 zł.

Skip to content