W związku z sobotnimi wydarzeniami z udziałem funkcjonariuszy policji w biurze centralnym Lewicy Razem, podczas marszu upamiętniającego powstanie warszawskie, wystosowałam pismo do Komendanta Stołecznej Policji. Pytam w nim o uzasadnienie podjętych przez policjantów działań, a także proszę o wyjaśnienia z jakiego powodu i w jakim celu w biurze partii Lewica Razem pojawili się policjanci? Kto wydał polecenie do takiej interwencji? Jaka była podstawa prawna ich działań?

Jak można się przekonać z licznych nagrań i zdjęć opublikowanych tego dnia przez osoby prywatne, policja podjęła działania w sprawie wiszącego na balkonie naszego biura transparentu, a nie zareagowała kiedy w trakcie tej samej manifestacji, w kierunku tego balkonu rzucane były butelki ze strony uczestników marszu, palone były flagi, atakowani byli dziennikarze, a z głośników nadawane są nienawistne okrzyki i hasła. Na trasie marszu kilkukrotnie dochodziło też do przepychanek. O wszystkim pisała również prasa.

Wierzę, że sprawa tej interwencji zostanie należycie wyjaśniona i otrzymam wyczerpujące wyjaśnienia co do jej okoliczności.