Zwróciłam się do Starosty Powiatu kutnowskiego Daniela Kowalika z pismem w sprawie wysypiska śmieci w Łaniętach. Jest ono kolejną po zgierskiej Borucie, potencjalną bombą ekologiczną w województwie łódzkim.

O interwencję w tej sprawie zwrócili się do mnie mieszkańcy, którzy od lat bezskutecznie domagają się od władz pomocy. Zbliża się okres letni, a wtedy najdotkliwiej odczuwają skutki mieszkania w pobliżu miejsca składowania odpadów. W dodatku wciąż nie wiadomo jak bardzo są one toksyczne.

W przesłanym 16 czerwca piśmie domagam się odpowiedzi na pytania:
1) Kiedy Starostwo Powiatowe w Kutnie zamierza rozpocząć usuwanie zalegających na składowisku w Łaniętach odpadów?
2) Jakie działania zamierzają podjąć władze powiatu, aby ocenić rodzaj składowanych odpadów i stopień zagrożenia ekologicznego jakie powodują?
3) Jak i kiedy Starostwo Powiatowe w Kutnie zamierza pozyskać środki na zutylizowanie odpadów?

Zdaniem mieszkańców istnieje obawa, że zalegające na terenie wysypiska odpady w końcu się zapalą, jak to miało miejsce w Zgierzu. Działania Wójta w tej sprawie nie wyczerpują możliwości. Starostwo Powiatowe ma więcej możliwości i powinno zająć się sprawą. Od tego zależy zdrowie mieszkańców.

Wysypisko w Łaniętach działa od 2014 roku kiedy Starosta Mirosława Gal-Grabowska wydała firmie Profit Duo Sp. z o.o. w Łodzi zezwolenie na gromadzenie odpadów. Obecnie zezwolenie na składowanie odpadów zostało cofnięte, jednak odpady wciąż zagrażają mieszkańcom Łaniąt.