27 maja 2020 zabrałam głos w dyskusji podczas pkt. 1 porządku obrad 12. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druki nr 382 i 382-A).

W Tarczy 4.0 znalazły się niepokojące zapisy dotyczące zmian w Kodeksie Wykroczeń. Tak wygląda zapis w proponowanej ustawie:

Art. 25. W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2019 r. poz. 821 i 1238 oraz z 2020 r. poz. 568) po art. 107 dodaje się art. 107a w brzmieniu:
„Art. 107a. § 1. Kto nie będąc do tego uprawnionym, włączając się w transmisję danych prowadzoną przy użyciu systemu teleinformatycznego, udaremnia lub utrudnia użytkownikowi tego systemu przekazywanie informacji, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 złotych.
§ 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 używa słów powszechnie uznanych za obelżywe lub w inny sposób dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo karze grzywny nie niższej niż 3000 złotych.”

Kto i za co dokładnie będzie mógł zostać ukarany na podstawie tego przepisy? Jeśli podczas transmitowanej konferencji dziennikarz zadaje głośno pytanie wdzierając się w wypowiedź polityka, to też może podlegać karze? Jeśli w czasie live’a na FB aktywiści zadają dużo pytań to mogą zostać ukarani na podstawie tych zapisów?