Koronawirus pojawił się w kolejnym Domu Pomocy Społecznej w Łódzkiem, tym razem wirusa wykryto u jednego z pensjonariuszy ośrodka w Głownie. Sytuacja w DPS-ach jest dramatyczna, praktycznie codziennie otrzymujemy informację o zamknięciu kolejnego domu z powodu koronawirusa. Brakuje wszystkiego! Odpowiednich procedur, sprzętu i personelu.

Ten problem dotyka przynajmniej osiemdziesięciu tysięcy osób, a pensjonariuszkami i pensjonariuszami DPS-ów są osoby najsłabsze, zaniedbywane przez kolejne rządy od wielu lat. W tych trudnych momentach nie można ich zostawić samych.

Posłanki i posłowie Razem upominają się o udzielenie pomocy właśnie tym najbardziej potrzebującym. W tym celu wysyłamy pisemne zapytania, interpelacje i interwencje. Jednak działania muszą być podjęte natychmiast, z terminem „na wczoraj”. Nie ma czasu na zwłokę, gdy chodzi o ludzkie życie.

Wystosowałam pismo do Wojewody Łódzkiego w sprawie sytuacji w domach pomocy społecznej i w ośrodkach opieki całodobowej w Łódzkiem. Pytałam m.in.

1) który organ odpowiada za przeprowadzenie ewakuacji podopiecznych i personelu zakażonych wirusem-SARS-CoV-2, do szpitali na oddziały zakaźne?

2) jak wygląda procedura ewakuacji podopiecznych i personelu domów pomocy społecznej oraz placówek opieki całodobowej?

3) Na podstawie jakich kryteriów są przydzielane środki ochrony osobistej pracownikom i pracowniczkom domów pomocy społecznej w Łódzkiem?

4) Jaka kwota została przekazana wojewodzie łódzkiemu z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na poczet walki z epidemią koronawirusa w domach pomocy społecznej i placówkach opieki całodobowej?

Czekam na odpowiedź!